Tomasz Zakrzewski

Dopalacze w mediach

2 lutego 2013  

Od początku 2009 roku dopalacze w polskich mediach pojawiły się blisko 2400 razy. W internecie opublikowano około 76% z tych materiałów, a w prasie ogólnopolskiej i lokalnej około 24%1)Statystyki i typologizacja artykułów zostały przygotowane na podstawie danych zebranych w ramach monitoringu mediów elektronicznych Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Dziękujemy firmie Partner of Promotion i portalowi Press Service Monitoring Mediów. Statystyki obejmują doniesienia prasy lokalnej i ogólnokrajowej oraz sieci WWW, które pojawiły się od stycznia do 7 września 2009 roku..

„Życie jest za krótkie, aby jeść niezdrowe tabletki” – tak na stronie internetowej spółka World Wide Suplement Importer z Wielkiej Brytanii zachwala psychoaktywne produkty typu smart – donosi 28 sierpnia 2008 roku ogólnopolski „Dziennik”. Rozpoczęła się wówczas trwająca do dziś medialna spirala doniesień na temat tzw. dopalaczy.

„W Łodzi ruszył pierwszy w Polsce sklep – funshop, w którym można kupić dopalacze, czyli legalne używki pobudzające, popularne m.in. wśród bywalców klubów i dyskotek. Oferowane przez firmę produkty badali specjaliści z Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego, ale nie znaleźli w nich śladów narkotyków, tj. marihuany, amfetaminy czy heroiny” – informowała Polska Agencja Prasowa wraz z rozpoczęciem roku szkolnego 2008. Zainteresowanie mediów nowym tematem przerosło nawet wyobrażenie dystrybutora. „Do końca roku otworzymy w Polsce minimum 30 sklepów” – podgrzewał atmosferę Piotr Domański, rzecznik prasowy importera.

W ciągu roku sprawa dopalaczy zaangażowała największe dzienniki, portale internetowe, stacje telewizyjne i radiowe, pojawiały się głosy sprzeciwu, naciski na władze lokalne i centralne. Osiemnaście substancji z grupy tzw. dopalaczy zostało objętych kontrolą w drodze nowelizacji przez Sejm ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (nowelizacja weszła w życie 8 maja 2009 roku – Dz.U. z 2009 r. Nr 63, poz. 520). Sprawa dopalaczy nadal interesuje media, ponieważ – mimo wyeliminowania części produktów z sieci dystrybucyjnej – w Polsce nadal powstają nowe sklepy sprzedające smarty.

Statystyki

Od początku 2009 roku w prasie i internecie (wykres 1.) pojawiło się blisko 2400 artykułów i doniesień na temat dopalaczy. Najwięcej materiałów opublikowano w internecie (ok. 76%) oraz w prasie ogólnopolskiej i lokalnej (ok. 24%).

Wykres 1

Wykres 1. Odsetek doniesień na temat dopalaczy w prasie i internecie w 2009 roku

Od stycznia 2009 roku informacje na temat dopalaczy pojawiły się w 756 mediach (prasa, internet). Łączny nakład prasy ogólnopolskiej zawierającej informacje o dopalaczach i kwestiach związanych z problematyką smartów wyniósł w ciągu 6 miesięcy ok. 42 mln egzemplarzy. Pojawiło się 155 tytułów prasowych w dziennikach, tygodnikach lokalnych i ogólnopolskich skierowanych do różnych grup odbiorców. Ponadto informacje w formie artykułów czy doniesień zamieszczone zostały w ok. 600 serwisach informacyjnych w internecie. Liczba internautów, którzy zetknęli się z tymi doniesieniami oraz częstotliwość kontaktu z materiałami na temat dopalaczy opublikowanymi w internecie jest trudna do oszacowania.

W styczniu 2009 roku odnotowano 93 doniesienia o dopalaczach, ale już w lutym informacji tych było prawie sześć razy więcej (532 doniesienia), marzec przyniósł spadek liczby artykułów do 390. W kwietniu zamieszczono 179 informacji, w maju 327, w czerwcu 149, a w miesiącach wakacyjnych w prasie i sieci pojawiło się aż 590 wzmianek na temat dopalaczy. Rozkład miesięczny pokazuje wykres 2.

Wykres 2

Wykres 2. Liczba doniesień na temat dopalaczy w rozkładzie na poszczególne miesiące w 2009 roku

Najwięcej doniesień (108) ukazało się w największym konglomeracie serwisów – gazeta.pl, na stronie www.miasta.gazeta.pl. W serwisie o zasięgu międzynarodowym www.polskatimes.pl ukazały się 43 doniesienia na temat dopalaczy. 22 doniesienia zanotował serwis o największym zasięgu – www.wiadomosci.onet.pl.

W prasie najwięcej informacji pojawiło się w „Polska – Dziennik Zachodni” – 20 doniesień. Największy zasięg doniesień – ze względu na nakład – miała „Gazeta Wyborcza” oraz bezpłatny dziennik Agory – „Metro”. Spośród gazet o zasięgu regionalnym wybijało się województwo zachodniopomorskie. Wśród dziesięciu gazet o najwyższej frekwencji doniesień, aż siedem to dzienniki regionalne.

Jeśli chodzi o informacje zamieszczone w internetowych serwisach branżowych to najwyżej na liście uplasował się portal Rynekzdrowia.pl (31 doniesień) oraz portal www.monar.info.pl (19 doniesień). Aktywny był także niszowy portal dla młodzieży www.hip-hop.pl, zajmując 9 miejsce wśród wszystkich tytułów łącznie (20 doniesień na temat dopalaczy).

Typologizacja doniesień

Lokalna wojna z dopalaczami

Najwięcej doniesień na temat dopalaczy znajdziemy w pismach i serwisach o zasięgu regionalnym lub miejskim. Najpierw media lokalne rozpoczęły „wojnę z dopalaczami”, a później temat zaistniał w mediach ogólnopolskich. Dopalacze u wojewody – napisał „Polska – Kurier Lubelski”. „W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim zaplanowano dziś spotkanie poświęcone… dopalaczom. Wojewoda Genowefa Tokarska omówi ten problem z ekspertami. Sklep z dopalaczami otwarto w Lublinie w ubiegłym roku. W ostatnim czasie pojawiają się informacje o powstawaniu w okresie letnim kolejnych punktów sprzedaży na terenie Polski” (www.radio.lublin.pl). „Polska – Kurier Lubelski” informował: „Sanepid skontrolował wczoraj sklep z dopalaczami. Inspektorzy sprawdzili, czy stosuje się on do zaleceń z poprzedniej inspekcji”.

Sposoby kontroli dopalaczy na poziomie krajowym

Drugą grupę doniesień stanowią artykuły na temat reakcji na nowe zjawisko na poziomie krajowym, w szczególności zaś prezentacje stanowiska rządu oraz parlamentu na zaistniały problem. Tytuł Dopalacze kontra ustawa znajdziemy w serwisie www.cafenews.pl, a artykuł zatytułowany Ruszają na wojnę z dopalaczami zamieściła „Polska-Głos Wielkopolski”. Za Polską Agencją Prasową powtarzane były informacje w ogólnopolskich i lokalnych mediach: Projekt ustawy o zakazie dopalaczy zgodny z konstytucjąwww.onet.pl: „Projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która ma zakazać handlu tzw. dopalaczami, jest zgodny z prawem UE”, czy „Ustawa zakazująca dopalaczy zgodna z przepisami UE – mówi wiceminister zdrowia Adam Fronczak” – donosi „Gazeta Wyborcza”.

Stanowisko dystrybutora dopalaczy

Trzeci zbiór najliczniejszych wiadomości stanowi przedstawienie stanowiska dystrybutora dopalaczy. Portal miejski www.mmszczecin.pl donosi: „Na stronie dopalacze.com można przeczytać, jak firma poradzi sobie z nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Wszystko wskazuje na to, że walka z dopalaczami nie będzie łatwa”. „Gazeta Współczesna” pisze pod tytułem Kawa, herbata i… pasta do zębów będą zakazane: „Ustawa to prawny bubel – alarmują przedstawiciele sieci dopalacze.com. Ich zdaniem, po jej wejściu w życie, zakazana będzie sprzedaż nie tylko dopalaczy, zawierających wymienione w projekcie środki, ale i pasty do zębów, herbaty, kawy czy suplementów diety”. Dzięki takim informacjom czytelnicy mogli poznać opinię drugiej strony na temat nowych substancji.

Informacja o nowych sklepach

Kolejną kategorią artykułów są doniesienia o nowo powstających sklepach oferujących smarty. Na portalu miejskim wirtualnyplock.pl znajdziemy informację: „W Płocku będzie otwarty kontrowersyjny sklep oferujący środki psychoaktywne, tzw. dopalacze, których działanie przypomina działanie narkotyków. Sklep ma funkcjonować w centrum miasta, ale jego dokładna lokalizacja jest nieznana. Wiadomo, że do otwarcia pozostało kilka tygodni”. Niektóre media podają dokładne adresy placówek: „Mowa o sieci Smartszop, która swój sklep uruchomiła w sobotę, 8 sierpnia, w lokalu przy ul. Reymonta. Co oferuje swoim klientom sieciówka, która ma swoje punkty w kilkudziesięciu innych miastach Polski? Gabloty proponują używki śmiechu, zakręcenia, przyspieszenia, miłości, wyciszenia i wizji, których można oczekiwać po zażyciu wybranego towaru” – informuje portal miejski w Oleśnicy pod tytułem Legalne używki.

Informacja o skutkach

Groźniejsze od narkotyków – uderza headline polskiego wydania „Timesa”. Olsztyńska „Gazeta Wyborcza” donosi o działaniach podejmowanych lokalnie: „Uczniowie obejrzą film, w którym rówieśnicy opowiadają, jak wpadli w nałóg, a nauczyciele dostaną scenariusze do wykorzystania podczas lekcji wychowawczych”. Przedsionek do piekieł – w ten sposób reklamowana była w mediach konferencja na temat dopalaczy w Częstochowie. „»Szkodliwość, niebezpieczne oddziaływanie na psychikę i inne zagrożenia wynikające z nieograniczonej możliwości kupna tzw. dopalaczy – środków odurzających oraz innych substytutów narkotyków« – tak brzmiał tytuł konferencji, która przyciągnęła tłumy do sali sesyjnej Urzędu Miasta Częstochowy”, pisały lokalne gazety.

Informacje o ogólnopolskiej akcji profilaktyczno-edukacyjnej na temat dopalaczy

Pod koniec stycznia 2009 roku pojawiają się pierwsze doniesienia o akcji profilaktyczno-edukacyjnej „Dopalacze mogą cię wypalić”. Na temat akcji wypowiadał się wiceminister zdrowia na łamach większości gazet i dużych portali internetowych: „Chcemy edukować młodzież na temat szkodliwości dopalaczy, bo tylko w ten sposób, poprzez zmniejszenie popytu, można spowodować, że nie będzie na nie zapotrzebowania – uważa wiceminister zdrowia Adam Fronczak” (www.tvp.pl, www.wyborcza.pl, www.wiadomosci.pl, www.gazeta.pl, www.dziennik.pl). Lokalne edycje akcji były opisywane w mediach o zasięgu lokalnym lub regionalnym: „Zamość włączył się w akcję pod hasłem Dopalacze mogą cię wypalić, która jest organizowana przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii. O powód przeprowadzenia tego przedsięwzięcia zapytaliśmy Katarzynę Bednarczuk z Wydziału Promocji, Kultury i Spraw Społecznych Urzędu Miasta Zamość” – taką informację znajdziemy na stronach dla lokalnej społeczności Zamościa, czy „Zaostrza się walka z dopalaczami. Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii stworzyło projekt mający na celu uświadomienie społeczeństwu zagrożenia, jakie niesie za sobą stosowanie substancji pobudzających. Warszawa włącza się w projekt” – taka informacja pojawiła się na warszawskich portalach informacyjnych.

dopalacze w polskich mediach – zainteresowanie dziennikarzy

Poziom zainteresowania mediów poszczególnymi aspektami dotyczącymi dopalaczy (tabela 1.) był zróżnicowany tematycznie. Media, bez względu na zasięg czy typ, najczęściej informowały o problemach związanych z regulacją ustawową kwestii dopalaczy. Znacznie rzadziej podawano szczegóły dotyczące wprowadzanej zmiany. Na trzecim miejscu w rankingu częstotliwości ulokowały się lokalne informacje na temat reakcji policji na nowe zjawisko.
Tuż za nimi uplasowała się informacja na temat domeny (internetowego sklepu) dystrybutora dopalaczy. Na średnim poziomie zainteresowania plasowały się doniesienia innych instytucji kontrolnych (prokuratura, sanepid) oraz bezpośrednia reakcja dystrybutora dopalaczy na nową sytuację. Media poświęciły także uwagę niskobudżetowej akcji Krajowego Biura „Dopalacze mogą cię wypalić”. Przedstawione dane umożliwiają oszacowanie liczby wzmianek, nie informują jednak o rzeczywistym zasięgu czy sile oddziaływania poszczególnych informacji na odbiorcę. Niemniej jednak potwierdzają duże zainteresowanie mediów tematyką dopalaczy.

Tabela 1

Tabela 1. Słowa kluczowe a liczba doniesień

*) Słowa kluczowe podaję w przybliżeniu, należy traktować je jako aspekty, a nie słowa użyte do analizy ilościowej bazy danych.

Podsumowanie

W bieżącym roku pojawienie się na rynku nowych substancji psychoaktywnych zwanych dopalaczami zajmowało media (prasa, internet) w bardzo dużym stopniu. Artykuły ukazywały się zarówno w wysokonakładowych dziennikach czy tygodnikach, jak i w małych lokalnych pismach. W informowaniu o dopalaczach prym wiodła sieć web. Rozkład miesięczny wskazywał na zwiększenie się zainteresowania mediów tematem w pierwszej kolejności wraz z pojawieniem się wypowiedzi o dopalaczach ważnych rządowych i parlamentarnych polityków, w drugiej zaś na skutek informacji o akcjach interwencyjnych w społecznościach lokalnych bądź realizowanych przez instytucje kontrolne. Edukacja i informacja na temat rzeczywistych zagrożeń ze strony nowych substancji plasowały się za „newsami”. Fluktuacja zainteresowania w rozkładzie miesięcznym wzmacniała mechanizm utrzymywania się tematu w środkach masowego przekazu. Do podstawowych mechanizmów zjawiska „medialnej kampanii” na temat dopalaczy należą:

  • nośność zjawiska (temat kontrowersyjny, zagrażający, nowy, angażujący instytucje państwowe na poziomie lokalnym i ogólnopolskim oraz społeczności lokalne, kontrola mediów nad wydarzeniami ważnymi społecznie, interaktywność tematu, czas trwania społecznej debaty),
  • upolitycznienie kwestii dopalaczy i reakcji na nowe zjawisko,
  • niska świadomość społeczna na temat nowego zjawiska,
  • strategia marketingowa dystrybutora,
  • zaangażowanie agencji prasowych w rozpowszechnianie informacji,
  • europejski aspekt tematu.

Powyższe aspekty problemu przyczynią się z pewnością do utrzymania się tematyki dopalaczy w mediach, na co wskazują dane z pierwszego tygodnia września 2009 roku.

Przypisy   [ + ]

1. Statystyki i typologizacja artykułów zostały przygotowane na podstawie danych zebranych w ramach monitoringu mediów elektronicznych Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Dziękujemy firmie Partner of Promotion i portalowi Press Service Monitoring Mediów. Statystyki obejmują doniesienia prasy lokalnej i ogólnokrajowej oraz sieci WWW, które pojawiły się od stycznia do 7 września 2009 roku.