Maja Ruszpel Bogusława Bukowska

Leczenie uzależnienia od marihuany – innowacyjne podejście

11 lipca 2013  

Z monitoringu prowadzonego w Polsce na temat zgłaszalności do leczenia ambulatoryjnego wynika, że około 30 proc. osób zgłaszających się do poradni szuka pomocy z powodu problemów wynikających z używania przetworów z konopi. Nie jest zatem prawdą, że marihuana nie uzależnia i że jej użytkownicy rzadko trafiają do lecznictwa. O programie Candis, adresowanym do osób uzależnionych od marihuany, rozmawiamy z Bogusławą Bukowską, psycholog, zastępcą dyrektora Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii.

Maja Ruszpel: W tym roku w Polsce ruszył nowy, unikalny program leczenia osób uzależnionych od marihuany o nazwie Candis. Już 60 terapeutów posiada certyfikat prowadzenia tego rodzaju terapii, w planach jest szkolenie kolejnych. Co to za program?

Bogusława Bukowska: Candis jest nazwą własną programu dedykowanego grupie osób uzależnionych od przetworów zawierających THC, czyli tetrahydrokannabinol – aktywny składnik zarówno marihuany, jak i haszyszu oddziałujący na ośrodkowy układ nerwowy. Candis to krótkoterminowy program terapii oparty na 10 spotkaniach z terapeutą trwających po półtorej godziny każde. Program jest adresowany do młodzieży i osób dorosłych – uczestniczyć w nim mogą bowiem osoby, które ukończyły 16. rok życia. Został on opracowany w Niemczech na początku poprzedniej dekady. Obecnie program jest wprowadzany nie tylko w Polsce, ale i w Luksemburgu, Austrii i Szwajcarii. W Stanach Zjednoczonych podobne programy, adresowane do użytkowników marihuany i haszyszu, funkcjonowały już pod koniec lat 90-tych.

M.R.: Badania ewaluacyjne mówią o niespotykanej dotąd skuteczności programu…

B.B.: To prawda. W przypadku Candis wyniki efektywności działań terapeutycznych są bardzo wysokie. Wspomniane badania ewaluacyjne prowadzone po trzech i sześciu miesiącach od ukończenia terapii wskazują, że prawie połowa pacjentów zachowuje abstynencję, a znaczna część (38%) w dużym stopniu ogranicza używanie przetworów konopi. Tymczasem, na świecie uważa się, że jeśli 30 proc. osób zachowuje abstynencję po ukończeniu danej terapii, to jest to przyzwoity wskaźnik. Bez wątpienia można więc stwierdzić, że program Candis wypada najlepiej w badaniach ewaluacyjnych w porównaniu z innymi tego typu programami realizowanymi na świecie. Warto dodać, że około 68 proc. pacjentów, którzy rozpoczynają program Candis, kończy go.

M.R.: Po co nam ten program?

B.B.: Bo problem istnieje, a nawet rośnie. Badania przeprowadzone w ostatnich latach w Polsce wskazują na wzrost konsumpcji marihuany i haszyszu, zarówno wśród młodzieży (CBOS 2010; IPiN 2011), jak i mieszkańców naszego kraju w wieku 16 – 64 (CINN 2010). W badaniach ESPAD z 2011 r. podjęto także próbę oszacowania, jaki odsetek użytkowników przetworów konopi używa ich w sposób wysoce ryzykowny. Polska należy do tej grupy krajów, w których odsetek użytkowników wysokiego ryzyka w całej próbie badanych wyniósł 4-6 proc. Czyli dość duży, choć jeszcze wyższe wskaźniki zanotowano we Francji i Czechach – 9 proc.

M.R.: A skąd pomysł, aby osoby uzależnione od marihuany traktować inaczej niż pozostałych uzależnionych?

B.B.: Z licznych analiz prowadzonych na całym świecie wynika, że jeszcze w latach 90. XX wieku większość programów dla osób uzależnionych od narkotyków była dostosowana do potrzeb heroinistów, bo to oni wówczas dominowali w lecznictwie. Okazało się, że te programy nie odpowiadają potrzebom użytkowników przetworów konopi. Marihuana ma o wiele mniejszy potencjał uzależniający niż heroina czy alkohol, a jej użytkownicy często latami funkcjonują w społecznie akceptowany sposób. Destrukcja ich życia nie przybiera tak dramatycznego charakteru, jak w przypadku osób uzależnionych od heroiny. Ale co najważniejsze, według wyników badań, same osoby uzależnione od konopi nie chcą się leczyć w jednych programach z uzależnionymi od heroiny, alkoholu czy kokainy. Punkt widzenia użytkowników jest bardzo ważny, ponieważ sprawą dużej wagi jest zachęcenie i przyciągnięcie do placówki leczenia, czyli program powinien być atrakcyjny dla pacjenta i uwzględniać jego opinie i potrzeby. Tym bardziej, że osoby uzależnione od marihuany, to nie tylko młodzi. Do programu zgłaszają się osoby w różnym wieku. Najstarszy zarejestrowany pacjent programu Candis miał 63 lata.

M.R.: Ile osób w Polsce używa marihuany?

B.B.: W zależności od badania mówi się o przedziale 10-18 proc. osób, które kiedykolwiek w życiu używały przetworów konopi. Odsetek osób regularnie palących, choć jeszcze nieuzależnionych, jest znacząco niższy. Trudno to określić jednoznacznie – ludzie niechętnie przyznają się do jej używania, ponieważ marihuana jest narkotykiem nielegalnym, a za jej posiadanie grozi kara grzywny, jeśli nie więzienia. Ponadto dużo zależy od przyjętej metodologii badania. Wiemy jednak, że jest to najpowszechniej używany narkotyk nielegalny. W przybliżeniu, mówimy o co najmniej 3 milionach osób, które kiedykolwiek w życiu używały przetworów konopi. Jednak trzeba zaznaczyć, że ta liczba nie jest równoznaczna z liczbą osób uzależnionych. W Polsce mamy od 55 tysięcy do 100 tysięcy osób problemowo używających nielegalnych substancji psychoaktywnych.

M.R.: Większość osób używających marihuany robi to rekreacyjnie – pali raz na jakiś czas, przy okazji, po to, żeby się rozluźnić. Jak zdiagnozować problem? To wydaje się trudne, tym bardziej, że uważa się, iż marihuana podobno uzależnia wyłącznie psychicznie…

B.B.: Jeszcze kilka lat temu mówiono o tym, że marihuana uzależnia jedynie psychicznie. I taka jest obiegowa opinia. Ale okazuje się, że to nieprawda. Najnowsze badania mówią o uzależnieniu psychicznym i fizycznym.

M.R.: Jak zatem zdiagnozować uzależnienie od marihuany?

B.B.: Na stronie programu Candis (www.candisprogram.pl) można wykonać test PUM (test Problemowego Używania Marihuany). Umożliwia on rozpoznanie problemowego używania przetworów konopi. Składa się z 8 pytań (z odpowiedziami „tak” lub „nie”), które odnoszą się do ostatnich 12 miesięcy i dotyczą funkcjonowania w szkole/pracy, konfliktów z rodziną i przyjaciółmi, odczuwanej potrzeby użycia marihuany oraz wzoru jej używania. Z klinicznego punktu widzenia, w celu rozpoznania uzależnienia od przetworów konopi, stosuje się kryteria Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych, czyli ICD 10, która wymienia sześć konkretnych objawów uzależnienia. Jeśli u danej osoby występowały co najmniej 3 z nich w okresie ostatniego roku przed badaniem, mówimy już o uzależnieniu. Osoby, które używają przetworów konopi często same zadają sobie pytanie, czy ich wzór używania wskazuje już na problem. Wchodząc na stronę www.candisprogram.pl można to samodzielnie sprawdzić. Można też zadzwonić pod numer 801-199-990, by anonimowo porozmawiać z ekspertem i uzyskać poradę. Pod adresem www.candisprogram.pl. można też znaleźć listę terapeutów przeszkolonych do udzielania pomocy w ramach programu Candis wraz z danymi kontaktowymi.

Rozmawiała Maja Ruszpel

Bogusława Bukowska – psycholog, zastępca dyrektora Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Jest ekspertem Grupy Pompidou Rady Europy oraz zastępcą przewodniczącego Rady ds. Certyfikacji Programów Szkoleniowych w dziedzinie terapii i rehabilitacji uzależnienia od narkotyków powołanej przez ministra zdrowia. Bogusława Bukowska pełni także funkcję zastępcy przedstawiciela Polski w Radzie Zarządzającej Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii w Lizbonie i jest zastępcą przewodniczącego Zespołu ds. Opracowania Standardów i Akredytacji w dziedzinie leczenia uzależnienia od narkotyków powołanego przez ministra zdrowia.

Artykuł pochodzi z serwisu www.uzaleznienie.com.pl