Artur Malczewski

Polacy a gry o charakterze hazardowym

2 lutego 2013  

W związku z obsługą przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii funduszu hazardowego Centrum Informacji o Narkotykach i Narkomanii KBPN rozpoczęło w ramach prowadzonego monitorowania problemu narkotyków i narkomanii proces włączania tematyki hazardowej do prowadzonych badań ilościowych. W 2010 roku zostały zrealizowane przez CINN trzy badania, w których uwzględniono tematykę gier losowych: badanie w populacji generalnej w wieku 15—74 lata (N=1000), badanie na młodzieży szkolnej w wieku 18—19 lat (N=1246), wspólnie z CBOS, oraz badanie w populacji generalnej 15-64 lata (N=3900). Wyniki tego ostatniego badania zostaną przedstawione w artykule. Ponadto zaprezentowane zostaną rezultaty badania CBOS z 2011 roku.

W 2010 roku CINN KBPN we współpracy z ośmioma województwami przeprowadziło ogólnopolskie badania ankietowe dotyczące postaw i zachowań wobec legalnych i nielegalnych substancji psychoaktywnych oraz skali zjawiska udziału w grach hazardowych. Badanie zostało przeprowadzone metodą wywiadów kwestionariuszowych realizowanych przez ankieterów w listopadzie i na początku grudnia, część terenową zrealizowała firma General Projekt. Kwestionariusz został opracowany przez CINN. W badaniu wzięła udział ogólnopolska reprezentatywna próba osób w wieku 15—64 lata oraz dodatkowo zrealizowano osiem prób wojewódzkich. W sumie uzyskano 5700 wywiadów, z tego 3900 w ramach próby ogólnopolskiej. Kwestionariusz składał się z pytań zamkniętych i dotyczył postaw i zachowań związanych z używaniem tytoniu, alkoholu, narkotyków oraz „dopalaczy”. Oprócz tego jeden blok pytań został poświęcony udziałowi w grach hazardowych. W niniejszym artykule przedstawione zostaną tylko wyniki dotyczące gier hazardowych. Respondentów pytano, w jakie gry oraz jak często grali w ciągu ostatnich 12 miesięcy przed badaniem. Najczęściej ankietowani deklarowali udział w grach losowych typu Lotto (38,7%). Co piąty badany grał w tego typu grę rzadziej niż raz w miesiącu (19,3%), a co dziesiąty badany raz w miesiącu lub częściej (12,1%). Raz w tygodniu lub częściej w Lotto grało 7,2% respondentów. Mężczyźni (37,8%) grali w Lotto równie często jak kobiety (39,5%). Drugą w kolejności pod względem popularności grą o charakterze hazardowym były loterie i inne gry za pomocą SMS-a. Mniej niż co piąty badany brał udział w tego typu grach w ciągu 12 miesięcy przed badaniem (18,7%). W gry za pomocą SMS-a nieznacznie częściej grały kobiety (20,4%) niż mężczyźni (16,7%). W tabeli 1. zostały przedstawione odsetki respondentów biorących udział w poszczególnych grach hazardowych z różną częstotliwością.

Tabela 1

Tabela 1. Deklarowana częstość uczestnictwa w grach lub loteriach w ciągu ostatnich 12 miesięcy (%)

Źródło: Obliczenia własne.

Na podstawie wyników badania można spróbować określić, kto najczęściej uczestniczy w grach losowych. Tego typu gry są bardziej popularne wśród mężczyzn niż wśród kobiet. Ponad połowa mężczyzn zadeklarowała udział w grach o charakterze hazardowym (57,2%), natomiast kobiet mniej niż połowa (46,8%). W badanej populacji (15—64 lata) udział w grach losowych najczęściej deklarowały osoby w wieku 45—54 lata (55,9%), a najrzadziej najmłodsi i najstarsi badani, czyli osoby wieku 15—24 lub 55—64 lata (44,2%). Analizując wykształcenie badanych odnotowujemy, że częściej grają osoby z wyższym wykształceniem. Ponadto w gry hazardowe najczęściej grają osoby będące w związkach z innymi osobami (małżeństwo lub konkubinat). W tej grupie ponad połowa deklarowała grę (52,9%). Wśród osób o innym stanie cywilnym odsetek grających był mniejszy i nie przekroczył połowy badanych.

Deklarowane wydatki na gry losowe

W trakcie badania pytano także o wielkość środków, które grający przeznaczyli na wszystkie gry w czasie ostatnich 12 miesięcy, oraz o sumę, którą udało się wygrać w tym czasie. Badani średnio wydali 479 zł, z tego połowa więcej niż 100 zł (N=1898). Z kolei z odpowiedzi respondentów wynika, że średnio wygrali 742 zł (N=1012). Blisko połowa mniej osób podała średnie kwoty, które wygrali, niż sumy, jakie przeznaczyli na gry hazardowe. W analizach uwzględniono tylko odpowiedzi osób, które zadeklarowały obie kwoty. Przy takim założeniu otrzymujemy próbę liczącą 1008 osób. Podobnie jak przy wcześniejszych obliczeniach, średnio badani wydali mniej (745,6 zł), niż wygrali (797 zł). Oczywiście, jest to mało prawdopodobne, ponieważ oznaczałoby, że firmy zajmujące się grami hazardowymi byłyby niedochodowe.

Przyjrzyjmy się wydatkom na poszczególne gry losowe. W tabeli 2. zostały przedstawione wydatki jednorazowe, tzn. wydawane zwykle w ciągu przeciętnego dnia gry. Przeciętny dzień gry najbardziej kosztownie wypadał w kasynie: średni dzienny wydatek to 331,70 zł. Z tego połowa badanych wydała więcej niż 100 zł. O wiele mniej wyniosły wydatki na pozostałe gry. Gra na automatach pociągała za sobą przeciętne dzienne wydatki w wysokości 88 zł. Na zakłady bukmacherskie oraz gry w internecie badani przeznaczali podobne kwoty (około 37—39 zł). Na najbardziej popularną grę, czyli Lotto, wydawano przeciętnie 14 zł.

Tabela 2

Tabela 2. Średnie kwoty wydawane na grę jednego dnia (w złotych)

Źródło: Obliczenia własne.

Analizując deklaracje dotyczące przeciętnych kwot przeznaczonych na różnego rodzaju gry w ciągu jednego dnia, należy odnotować, że mężczyźni wydają z reguły więcej niż kobiety. Najbardziej zbliżone kwoty badani przeznaczali na Lotto (mężczyźni 15 zł, a kobiety 12 zł). W przypadku dwóch gier kobiety wydawały przeciętnie więcej: automaty oraz kasyno. W obu tych grach kobiety brały udział o wiele rzadziej niż mężczyźni (prawie trzykrotnie rzadziej). Zatem te kobiety, które w nie grały, wydawały większe sumy niż mężczyźni.

Większość graczy deklarowała, że grając nigdy nie przekroczyła kwoty pierwotnie przeznaczonej na grę (76,3%). Co piątemu badanemu, który grał, sytuacje takie zdarzały się „wyjątkowo” lub „czasami” (19,7%), tylko 3,6% z tej grupy odpowiedziało, że zawsze bądź często wydaje na grę więcej pieniędzy, niż planowali.

Przyjrzyjmy się rozkładom odpowiedzi na pytanie: „Czy w czasie ostatnich 12 miesięcy zdarzyło się, że wydali Państwo więcej na gry losowe, niż zaplanowali” wśród osób, które wydały więcej na gry losowe, niż wygrały. Przypomnijmy, że badani proszeni byli o podanie kwoty, jaką przeznaczyli w ciągu ostatniego roku na gry losowe, jak również sumy, którą w tym samym czasie wygrali. Analizujemy zatem odpowiedzi respondentów, którzy więcej wydali, niż wygrali. Takich osób było w badaniu 257. W tym przypadku grupa osób, którym nigdy nie zdarzyło się wydać więcej na gry hazardowe, zmniejszyła się o połowę (35,2%). Ponad dwukrotnie większa była grupa osób, którym takie sytuacje zdarzały się „wyjątkowo” lub „czasami” (54,3,3%). Co dziesiątemu badanemu zdarzało się to często lub zawsze (10,6%).

Badania CBOS

W 2011 roku CBOS zrealizował również badania w populacji generalnej (maj 2011 roku). Był to drugi pomiar dotyczący hazardu, pierwszy CBOS zrealizował w 2009 roku1)>M. Gwiazda, Polak w szponach hazardu, Warszawa 2011.. Badanie zostało przeprowadzone na próbie 1189 osób w ramach projektu „Aktualne problemy i wydarzeniach. W grach losowych na pieniądze brał udział co drugi badany. Spośród wszystkich, którzy przyznali, że grają w gry losowe, tylko 3% respondentów zadeklarowało, że gra systematycznie. Nie jest zaskakujące, że najbardziej popularną grą na pieniądze są zakłady oferowane przez Totalizator Sportowy (Lotto, Duży Lotek, Multi Lotek itd.). W ciągu ostatnich 12 miesięcy przynajmniej raz wzięło w nich udział 42% badanych. Jednakże jest to spadek o 13 punktów procentowych w porównaniu do roku 2009. Na drugim miejscu pod względem popularności znalazł się udział w grach za pomocą SMS-ów, np. loteriach. Prawie co piąty badany brał udział w tego typu grach (18%) i odsetek ten jest na podobnym poziomie jak w roku 2009 (16%). Uczestnictwo w innych typach gier losowych na pieniądze nie przekraczało 6% zarówno w roku 2009, jak i w roku 2010. Analizując płeć osób biorących udział w grach hazardowych, należy odnotować, że grają głównie mężczyźni, z wyjątkiem gier za pomocą SMS-ów, w które równie często grają i mężczyźni, i kobiety. Tego typu gry są również domeną osób w wieku do 44 lat.

Skala grania problemowego

Ankietowani byli pytani o znajomość osób, które grają. Co dziesiąta osoba w roku 2011 przyznała, iż słyszała o takiej osobie, a co czwarta zna taką osobę. W porównaniu do roku 2009 o cztery punkty procentowe wzrósł odsetek osób, które znają takie osoby. Badani pytani byli także o to, czy znają kogoś, o kim mogliby powiedzieć, że jest to osoba uzależniona od hazardu. Wyniki są takie same w obydwu pomiarach: 8% słyszało o takiej osobie, a 17% zna taką osobę. Co oznacza, że większość respondentów nie zna, ani nie słyszało o takich osobach. Są to wyniki o wiele wyższe niż rezultaty innego badania zrealizowanego na zlecenie Fundacji Milion Marzeń w lutym 2011 roku na ogólnopolskiej próbie 3000 respondentów przez CBOS. W tym badaniu 4% respondentów podejmowało zachowania ryzykowne, które mogą skutkować uzależnieniem. Wyniki pokazują, że ocena społeczna uczestnictwa w grach hazardowych jest bardziej „surowa” od wyników analiz odpowiedzi badanych.

Wykres 1

Wykres 1. Odsetki badanych pytanych, czy w czasie ostatnich 12 miesięcy zdarzyło się, że wydali więcej na gry losowe, niż zaplanowali

Źródło: Obliczenia własne.

W ramach badania z maja 2011 r. analizie poddano osoby, które brały udział w grach o charakterze losowym w ciągu ostatnich 12 miesięcy. 13% grających zdarzyło się, że nie mogli przestać grać, ponieważ ciągle liczyli na wygraną. Największą grupę ryzyka stanowiło 2% badanych, ponieważ problemy z przerwaniem gry miały one kilkanaście razy lub częściej. 5% respondentów w obydwu pomiarach zdarzyło się raz mieć taką sytuację, a podobny odsetek (6% w 2011 roku oraz 4% w 2009 roku) doświadczył takiej sytuacji kilka razy. Przedmiotem pomiaru badania Fundacji Milion Marzeń oraz CBOS był również zasięg zjawiska uzależnienia od hazardu w zależności od rodzaju gier. Badanym w trakcie wywiadu zadawano pytania, które miały określić poziom ryzyka związanego z grami o charakterze hazardowym. Najwyższy poziom ryzyka odnotowano w przypadku gier na automatach. Wśród osób grających w tego typu gry, 40% zostało określonych jako osoby, które mają problem z uzależnieniem. Na drugim miejscu odnotowano gry w karty (21%), a na trzecim zakłady bukmacherskie (16%). Gry Totalizatora Sportowego, obok gier zręcznościowych, według przedstawionych analiz miały najniższe wskaźniki ryzyka uzależnienia (odpowiednio 2,5% oraz 1,6%). Jednakże analizując skalę występowania problemów z uzależnieniem od gier hazardowych w zależności od typu gry, należy zauważyć, że mamy zupełnie inny poziom rozpowszechnienia gier Totalizatora Sportowego w porównaniu z grami na automatach. Według wspomnianego już w artykule badania CBOS z maja 2011 roku, w grach Totalizatora Sportowego brało udział 42% badanych, a na automatach grało zaledwie 4% badanych. Zatem dziesięciokrotnie mniej osób grało na automatach niż w gry Totalizatora Sportowego. Mówimy więc o dużej grupie osób grających w gry Totalizatora, w której 2,5% osób charakteryzuje wysoki poziom ryzyka problemów związanych z uzależnieniem oraz małej grupie (dziesięciokrotnie mniejszej) grającej na automatach, gdzie wysoki poziom ryzyka dotyczy 40% osób. W rezultacie, w liczbach bezwzględnych, grupa osób problemowo grających w gry Totalizatora Sportowego może być niewiele mniejsza od liczby osób problemowo grających na automatach.

Bibliografia

  1. Gwiazda M., Polak w szponach hazardu, CBOS, Warszawa 2011.

Przypisy   [ + ]

1. >M. Gwiazda, Polak w szponach hazardu, Warszawa 2011.