Zapotrzebowanie na leczenie substytucyjne buprenorfiną w Warszawie

autor Janusz Sierosławski, Instytut Psychiatrii i Neurologii, Warszawa

dodane 17.01.2010 r. tag leczenie substytucyjne tag opiaty tag buprenorfina tag Warszawa

Zapotrzebowanie na buprenorfinę w Warszawie

Zakończono właśnie badanie warszawskiej populacji problemowych użytkowników opiatów, którego głównym celem było oszacowanie zapotrzebowania na leczenie buprenorfiną oraz określenie wielkości grupy, jej sytuacji społecznej i wzorów używania substancji.

Wielkość populacji mieści się w obrębie 2,4—3,8 tys.osób, szacuje się, że użytkowników jest około 3 tys., z czego 90% stosuje narkotyki iniekcyjnie. Od 1,6 do 2,5 tys. osób podjęłoby leczenie buprenorfiną. Brak jest wyraźnych tendencji wzrostowych od 2005 r., kiedy liczbę użytkowników określono na około 2250—3450 osób.

Metoda

Użytkownicy narkotyków są populacją ukrytą, głównym problemem jest dotarcie do tych osób.

Aby możliwie poszerzyć zakres badania, od osób ankietowanych bezpośrednio zbierano również informacje o innych użytkownikach (slajd 3). Stosowana metoda dostarczyła tylko przybliżonych wyników, jednak odpowiadających tym z przedniego badania, przeprowadzonego w 2005 r. inną techniką (slajd 6).

Do obliczenia wyników posłużono się zestawieniem proporcji (slajd 4): połowa z 397 osób, do których udało się dotrzeć podejmowała w ostatnim roku leczenie stacjonarne. Założono więc, że wszystkich użytkowników jest dwa razy więcej niż leczących się (slajd 5).

Dane ośrodków wykazały 1200 osób leczących się w zeszłym roku, co wskazuje na 2,4 tys. problemowych użytkowników. Wynik 3,8 tys. pochodzi z analogicznych przeliczeń danych ambulatoriów.

Wyniki dotyczące leczenia

Obecnie w programach znajduje się ponad 700 osób, około 23% całej grupy. Zdeklarowanych chętnych na leczenie jest nawet 3 razy więcej, od 1,6—2,5 tys. osób (slajd 7). Mimo to, obecnie nie ma wielu oczekujących. Oznacza to, że aby dotrzeć do większej ilości pacjentów, trzeba wprowadzić zmiany w funkcjonowaniu programów. Dotyczy to przede wszystkim barier w korzystaniu z nich oraz zróżnicowania oferty.

Sytuacja badanych

Na dostępność leczenia wpływają również czynniki niezwiązane bezpośrednio z programami. Odpowiedzi dotyczące sytuacji materialnej i zdrowotnej wskazały szereg dodatkowych problemów, z którymi borykają się uzależnieni (slajdy 8—10).

Ponad połowa osób ma problemy z mieszkaniem oraz zdrowiem fizycznym. Prawie trzy czwarte badanych mówiło o problemach psychologicznych, aż 86% miało konfrontację z prawem.

63% badanych nie ma pracy – tylko 11% utrzymuje się z własnych zarobków; 54% korzysta z pomocy rodzin, 81% dopuszczała się przestępstw (głównie produkcji i obrotu narkotykami) oraz czyności nie aprobowanych społecznie (34%); 11% korzysta z renty.

Wzory używania

98% badanych spożywało w ostatnim miesiącu heroinę, oprócz tego 36% używało kompotu, 22% metadonu (slajd 11).

90% pytanych stosowało narkotyki dożylnie, a co 10 osoba wymieniała się sprzętem (slajd 11). Z substancji nieopioidowych najpopularniejsza jest amfetamina – 65% badanych zażywało ją w ostatnim miesiącu (slajd 12). Wykazano też dużą popularność benzodiazepin – 49%, przy czym wynik ten ma najprawdopodobniej charakter przypadkowy, związany z tymczasowym wypłynięciem tych substancji na rynek, i nie odzwierciedla regularnej tendencji.

Zalecenia wynikające z badania to: poszerzenie oferty leczenia o różne warianty, co zwiększyłoby jego powszechność, oraz dołączenie do programów wsparcia we wpomnianych problemowych obszarach.

na górę

O zintegrowany model opieki nad osobami z HIV/AIDS i zaburzeniami psychicznymi

Tworzenie nowych programów leczenia substytucyjnego