Krzysztof Ostaszewski Jakub Greń

Badanie jakościowe młodzieży, która używa substancji psychoaktywnych: tło, metoda i wybrane wyniki

19 grudnia 2019  

Krzysztof Ostaszewski, Jakub Greń
Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie

Wprowadzenie

Używanie substancji psychoaktywnych przez młodych ludzi oraz szkody i problemy z tym związane stanowią wyzwanie dla zdrowia publicznego. Badania populacyjne ESPAD1)Ostaszewski, K., Dąbrowska K., Greń, J., Wieczorek Ł. (2019). Raport końcowy. Analiza jakościowa stylu życia 17-18-letnich użytkowników substancji psychoaktywnych, wzorów i motywów używania substancji oraz innych zachowań problemowych. Warszawa, Instytut Psychiatrii i Neurologii, www.cinn.gov.pl/portal?id=166545 wskazują na znaczne rozpowszechnienie używania niektórych nielegalnych substancji psychoaktywnych oraz leków uspokajających i nasennych wśród młodzieży w wieku szkolnym.Wiedza płynąca z badań ESPAD dotycząca przede wszystkim rozpowszechnienia używania substancji nie była jak dotąd pogłębiana w badaniach jakościowych. Dlatego głównym celem naszego projektu była analiza stylu życia młodzieży, która używa substancji psychoaktywnych z uwzględnieniem: rodzajów i wzorów używania tych substancji, motywacji towarzyszącej używaniu, spostrzeganej dostępności substancji, negatywnych konsekwencji związanych z używaniem, zachowań ryzykownych towarzyszących używaniu substancji, a także opinii na temat działań profilaktycznych. W badaniu tym uwzględniono także źródła wiedzy o substancjach, spostrzegane przez młodzież korzyści używania substancji psychoaktywnych, a także stosowane przez młodzież sposoby ograniczania ryzyka szkód związanych z używaniem różnych rodzajów substancji (te tematy są przedmiotem odrębnego artykułu opublikowanego w tym numerze SIU). Zgodnie z naszą wiedzą, projekt ten był pierwszym badaniem nastawionym na jakościową analizą używania narkotyków, nowych substancji psychoaktywnych oraz pozamedycznego używania leków przez polską młodzież w wieku 17 i 18 lat.

Metodologia badań

Badania jakościowe Do badań wykorzystano podejście jakościowe, które odpowiada na pytania dotyczące subiektywnie rozumianych przyczyn i uwarunkowań badanego zjawiska, a także wiedzy, przekonań i znaczeń, jakimi posługują się respondenci, w tym przypadku młodzi użytkownicy substancji psychoaktywnych. Badania jakościowe są stosowane do poznawania tzw. zjawisk ukrytych, do których należy używanie nielegalnych substancji psychoaktywnych. Tego typu badanie nie musi spełniać wymogu reprezentatywności; chodzi w nich o uchwycenie różnorodności wypowiedzi i osiągnięcie pożądanego stopnia „nasycenia” charakterystyki badanych zagadnień. Zwykle 30 uczestników badań jakościowych zapewnia wystarczający stopień „nasycenia” różnorodnymi informacjami. Przyjęcie jakościowego paradygmatu w badaniu problematyki związanej z używaniem substancji psychoaktywnych przez młodzież daje szerokie spektrum możliwości zrozumienia zjawiska, które nie zawsze poddaje się mierzeniu technikami ilościowymi.

Próba Uczestnicy badań składali się z dwóch grup: młodzieży i dorosłych. Pierwszą stanowili młodzi użytkownicy substancji psychoaktywnych w wieku 17-18 lat (N=72, 36 kobiet i 36 mężczyzn). Z kolei drugą stanowili dorośli, którzy z racji wykonywanej pracy/obowiązków mieli na co dzień kontakt z młodzieżą używającą substancji psychoaktywnych (N=12). Łącznie w badaniach wzięło udział 84 respondentów.Dobór uczestników do badania był doborem celowym.Badania z młodzieżą zostały prowadzone wśród użytkowników sześciu grup substancji psychoaktywnych: 1° nowych substancji psychoaktywnych (NSP), 2° substancji wziewnych, 3° przetworów konopi, 4° stymulantów, 5° leków dostępnych bez recepty (OTC) zażywanych pozamedycznie oraz 6° leków na receptę używanych pozamedycznie. Każda grupa składała się z 12 osób (6 kobiet i 6 mężczyzn). Uczestnicy wywiadów byli rekrutowani według następujących kryteriów:

  • wiek: 17-18 lat,
  • świadoma zgoda na udział w badaniu i nagrywanie wywiadu na nośniku audio,
  • „bierna” zgoda rodziców na udział w badaniu w przypadku osób niepełnoletnich,
  • doświadczenia w używaniu substancji psychoaktywnych z poszczególnych grup (przynajmniej trzykrotnie w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie),
  • brak historii leczenia problemów związanych z używaniem substancji psychoaktywnyCh

Narzędzia badawcze Do badania wykorzystano technikę indywidualnego wywiadu pogłębionego z listą poszukiwanych informacji uporządkowanych w „scenariusz wywiadu” (wywiad semi-strukturyzowany). W tym celu przygotowano dyspozycje do wywiadów, które zostały pogrupowane ze względu na zagadnienia badawcze i miały formę listy pytań uszczegóławiających. Każdy z respondentów był pytany o te same kwestie w obrębie swojej 12-osobowej grupy. Dyspozycje do wywiadów dotyczyły następujących tematów: styl życia, historia używania, motywy sięgania po substancje, rodzaje używanych substancji, sposoby ich pozyskiwania, percepcja ryzyka związanego z używaniem, stosowane sposoby redukcji szkód, doświadczane konsekwencje zdrowotne, społeczne, osobiste i prawne oraz stosunek do zajęć profilaktycznyCh

Rekrutacja Młodzi użytkownicy substancji psychoaktywnych byli rekrutowani w kilku dużych miastach (Warszawie, Krakowie, Katowicach oraz Łodzi). Najwięcej osób zbadano w Warszawie (ok. 74%) i w Krakowie (ok. 21%). Respondenci byli rekrutowani na kilka sposobów. Przede wszystkim za pomocą ogłoszeń o badaniu publikowanych na wewnętrznych forach i grupach internetowych (na portalu Facebook) dedykowanych tematyce substancji psychoaktywnych, festiwalom i imprezom klubowym oraz kulturze klubowej. Drugim sposobem rekrutacji były kontakty z kierownictwem Młodzieżowych Ośrodków Socjoterapii lub Młodzieżowych Ośrodków Wychowawczych na terenie województwa mazowieckiego i małopolskiego. Respondenci byli rekrutowani także metodą kuli śniegowej przy pomocy osób rekrutowanych wcześniej. Największa grupa respondentów uczyła się w liceach ogólnokształcących lub liceach profilowanych (ok. 45%). Kilkunastu respondentów przebywało w Młodzieżowych Ośrodkach Wychowawczych lub Socjoterapii (ok. 20%). Pozostali to uczniowie techników (ok. 13%), gimnazjów (ok. 15%) lub studenci szkół wyższych (2 osoby). Sytuacja rodzinna respondentów daleko odbiegała od sytuacji rodzinnej populacji ogólnej młodzieży szkolnej. I tak w rodzinach pełnych (czyli z obojgiem biologicznych rodziców) mieszkało ok. 31% respondentów. Tylko z matką mieszkało ok. 21%, a tylko z ojcem ok. 10%, podobnie ok. 10% mieszkało z kimś innym z rodziny (nie z matką lub ojcem). Ponad 23% podało, że aktualnie mieszka w ośrodku młodzieżowym (MOW/ MOS). Z kolei trzy osoby podały, że mieszkają już samodzielnie lub z partnerem/partnerką.

Przebieg badania Wywiady z młodzieżą i dorosłymi zostały zrealizowane w okresie od września do grudnia 2018 roku.Ankieterami były osoby o dużym doświadczeniu w pracy w obszarze profilaktyki, edukacji narkotykowej, socjoterapii lub terapii uzależnień z młodzieżą w tej grupie wiekowej, a także posiadały wiedzę z zakresu używania substancji psychoaktywnych. Wszystkie wywiady były nagrywane na dyktafon i poddane transkrypcji. Transkrypcje wywiadów wykonano słowo w słowo z oznaczeniem wypowiedzi poszczególnych uczestników wywiadów.

Rekrutacja 72 młodych użytkowników substancji psychoaktywnych napotkała na spore trudności. Przede wszystkim największą trudnością było znalezienie osób mających doświadczenia z używaniem substancji wziewnych, co zajęło prawie cztery miesiące. Prawdopodobnie identyfikowani w badaniach ilościowych użytkownicy substancji wziewnych pochodzą z innych niż wielkomiejskie środowisk oraz są młodsi od grupy docelowej (17-18 lat). Kłopotem było również znalezienie osób, które używałyby tylko jednej substancji. Najczęściej były to osoby, które miały doświadczenia z używaniem różnych substancji i identyfikowanie substancji wiodącej było dla nich trudne lub dziwne.Trudności dotyczyły także rekrutacji grupy młodzieży używającej leków na receptę. Osoby z tej grupy nawet kilkukrotnie przesuwały terminy spotkań, głownie z powodów dotyczących konsekwencji używania tych substancji.

Z drugiej strony zaobserwowano dość wysoką motywację do udziału w badaniu nastolatków używających stymulantów, co mogło mieć związek z ich chęcią podzielenia się swoimi licznymi doświadczeniami, jak i wiedzą z zakresu redukcji szkód. Osoby prowadzące wywiady z użytkownikami przetworów konopi donosiły o odczuwalnym pogorszeniu funkcji poznawczych swoich rozmówców (np. trudności w zapamiętaniu treści zadanego pytania czy zmiana wątku w toku wypowiedzi), o których mówili także sami respondenci.

Wybrane wyniki

Poniżej przedstawiamy skrót najważniejszych wyników badań wsparty cytatami z wywiadów. Pełny raport z badań jest dostępny online2)Ostaszewski, K., Dąbrowska K., Greń, J., Wieczorek Ł. (2019). Raport końcowy. Analiza jakościowa stylu życia 17-18-letnich użytkowników substancji psychoaktywnych, wzorów i motywów używania substancji oraz innych zachowań problemowych. Warszawa, Instytut Psychiatrii i Neurologii, www.cinn.gov.pl/portal?id=166545. Cytaty są zaznaczone pochyłym pismem. Na końcu każdego z nich zakodowana jest informacja oznaczająca: płeć respondenta, grupę substancji wiodących oraz miasto, w którym przeprowadzono wywiad: (Ch = płeć męska, Dz = płeć żeńska; 1 = użytkownicy nowych substancji psychoaktywnych, 2 = użytkownicy przetworów konopi, 3 = użytkownicy stymulantów, 4 = użytkownicy substancji wziewnych, 5 = użytkownicy leków OTC, 6 = użytkownicy leków na receptę; W = Warszawa, K = Kraków, Ł = Łódź, K = Katowice). Wyniki zostały pogrupowane w kategorie tematyczne w dużej mierze zgodne z naszymi pytaniami badawczymi.

Styl życia

Niektórzy z respondentów prowadzili aktywny i towarzyski styl życia, łącząc używanie substancji psychoaktywnych z realizacją innych zainteresowań i pasji, spędzając swój wolny czas na uprawianiu sportu, spotkaniach ze znajomymi, partnerami, rodziną, na nauce lub chodzeniu na imprezy. Kilka osób miało świadomość, że prowadzi „podwójne życie”, w którym są elementy społecznie akceptowane i cenione (jak posiadanie pasji i zainteresowań) oraz społecznie nieakceptowane (jak używanie substancji psychoaktywnych).

Pewnie byś nie powiedziała, ale prowadzę drużynę harcerską, maluszki takie, wilczki, jestem przyboczną i to jest też styl życia, który uwielbiam i którym się jaram i myślę, że dzieciaczki lubią mnie bardzo. Prowadzę życie bardzo ekstremalne i też bardzo grzeczne, w obu kategoriach się odnajduję, umiem się dopasować (Dz, 6, W).

Najbardziej lubię sport, aktualnie jak nie biorę [narkotyków] no to staram się czymś zająć głowę, jakimiś rzeczami które nie sprawiają, że będę myślała o narkotykach, najbardziej to właśnie sport (…) Narkotyki zmieniły moje zachowanie i podejście do stylu życia. Kiedyś zanim zaczęłam brać to tak nie było, było normalnie a teraz nie wiem, czuję jakby mój styl życia był zależny od brania (Dz, 3, W).

Wśród badanych osób byli i tacy, których styl życia koncentrował się wokół spraw związanych z używaniem substancji psychoaktywnych (np. imprezami klubowymi; znajomymi, którzy używają; zdobywaniem pieniędzy na zakup substancji itp.). Jeśli mieli poczucie, że czymś wyróżniają się wśród rówieśników to właśnie nietypowymi zainteresowaniami, prowadzeniem bardzo intensywnego trybu życia, używaniem substancji psychoaktywnych lub przynależnością do danej subkultury.

Wolny czas, raczej tak niezbyt aktywnie, ogranicza się to do takiego spotykania się ze znajomymi, nie mam takiego szablonu spędzania wolnego czasu. Jest tam jakieś molo, jakieś rowery wodne, jakieś pierdoły, siedzenie na ławce coś w tym stylu. A zainteresowania to od jakiegoś czasu cierpię na brak. Jakoś tak, nie wiem, od paru miesięcy. Wszystkie moje zainteresowania się okręciły wokół używek czyli jakieś imprezy i tak dalej (Ch, 6, W).

Inicjacja

Deklarowany wiek inicjacji używania poszczególnych substancji psychoaktywnych był podobny w całej próbie badanych: 14-17 lat. Przy czym używanie przetworów konopi, substancji wziewnych i leków na receptę miało miejsce wcześniej niż używanie stymulantów i nowych substancji psychoaktywnych. Pierwsze użycie substancji branych pod uwagę w badaniu (nowych substancji psychoaktywnych, stymulantów, przetworów konopi, substancji wziewnych, leków OTC, leków na receptę) było zazwyczaj poprzedzone piciem alkoholu lub paleniem tytoniu (w wieku 11-14 lat lub wcześniej).

Alkohol to 11-12 rok życia. Na działce z rodzicami jak wychodzili na spacery a ja zostawałem to na działce, mieliśmy daleko do sklepu i oni zawsze kupowali zapas piwa na cały urlop no i gdzieś tam podkradałem im to piwo (Ch, 5, W).

Co istotne, miejsce i kontekst inicjacji był podobny wśród użytkowników wszystkich kategorii substancji psychoaktywnych (z wyjątkiem leków na receptę), to jest: „domówka” lub impreza klubowa oraz towarzystwo znajomych, którzy zazwyczaj dostarczali danej substancji i mieli już doświadczenie z jej używaniem.

Siedzieliśmy sobie na domówce, świetnie się bawiliśmy i kolega zaproponował, żebyśmy sobie coś wzięli. No i coś załatwił, ten kryształ i amfetaminę i spróbowałam (Dz, 3, W).

A już pamiętam, bo tam koledzy nasypali i tak patrzyłem i wziąłem sobie w dziąsła, chciałem zobaczyć jak to smakuje i później nie mogłem zasnąć wciągnąłem sobie jedną kreskę i później mi się to tak spodobało, że cały czas to robiłem (Dz, 1, W).

Trafiłam na Wixapol [impreza klubowa] i pomyślałam wow, wszyscy są pod wpływem jakichś dziwnych substancji, może ja bym też tego spróbowała. No i jakieś piguły jadłam i mi się spodobało, i tak mi zostało już (Dz, 3, W).

Czynniki sprzyjające używaniu oraz czynniki ograniczające używanie

W obrębie wszystkich kategorii substancji psychoaktywnych przyczyny rozpoczęcia używania były podobne: ciekawość działania substancji; używanie ich przez znajomych, i/lub członków rodziny; łatwa dostępność danej substancji (przede wszystkim substancji wziewnych, leków OTC oraz marihuany, a także stymulantów i nowych substancji psychoaktywnych na imprezach klubowych).

Bardziej się interesowałem odmiennym stanem rzeczywistości, zawsze mnie to interesowało. Jak patrzyłem na różnych programach National Geographic i tak dalej, były też takie seriale onarkotykach, zawsze mnie to ciekawiło jak odmienne stany świadomości (Ch, 2, K).

Czynnikami nasilającymi używanie wśród uczestników badania były trudne wydarzenia życiowe, zarówno w rodzinie, jak i w relacjach z innymi oraz niepowodzenia szkolne. Do czynników nasilających używanie substancji zaliczyć również można: samoleczenie pogorszonego nastroju, „wchodzenie” w świat życia nocnego oraz, co miało miejsce w przypadku kilku z respondentów, przeniesienie do Ośrodków Młodzieżowych (MOW/MOS).

Odcięcia się od normalizmu, od tej rutyny no bo nie znoszę rutyny. Wstajesz rano, śniadanie, szkoła, lekcje, przerwa, lekcje, przerwa, drugie śniadanie lekcje, przerwa w międzyczasie zjebka od nauczyciela, po miesiącu zacząłem dostawać już kurwicy, nie byłem w stanie wysiedzieć w szkole. Właśnie to jest jeden z powodów, że nie zdałem, moja frekwencja w szkole wynosiła 40 procent. Ogólnie uważam, że polskie szkolnictwo jest kompletnie do dupy, ale to jest na inny temat. Doszedłem do tego, że zioło zapewnia coś takiego, że można się w pewien sposób odciąć, jakby przełamać tą rutynę (Ch, 2, W).

Palę, bo mam chorobę taką, że mnie boli wszystko, wszystkie stawy w ciele mam chu (…), mi się kolagen syntetyzuje połowicznie no i to dlatego głównie palę, bo boli mnie wszystko, a tak to nie przeszkadza mi to w robieniu rzeczy a raczej sprawia, że jest ciekawsze. Ogólnie całe życie mnie bolą kości (…) No palę bo w miarę dobrze działa przeciwbólowo, jeśli nie mam wysokiej tolerancji na dany moment, ale uwielbiam, kocham palić marihuanę (Ch, 2, K).

Z kolei czynnikami obniżającymi częstość i/lub intensywność używania substancji psychoaktywnych były: doświadczenie negatywnych konsekwencji zdrowotnych w wyniku używania substancji, obawa przed uzależnieniem oraz konfliktami z prawem; wsparcie rodziców; namowy do ograniczenia używania ze strony partnera/partnerki lub przyjaciół; chęć wprowadzenia zmiany w swoim życiu; zaangażowanie w naukę lub w konstruktywne pasje.

Kiedy zaczynałam brać więcej, to wiadomo jakiś problem albo w szkole, albo coś w tym stylu, albo jakaś kłótnia to wtedy wiadomo, że więcej. Były też takie momenty kiedy musiałam odstawić takie rzeczy, bo zauważyłam że przeginam, prawie nie zdałam klasy, strasznie opuściłam się w nauce, potrafiłam przychodzić na dwie ostatnie lekcje albo w ogóle nie przychodzić. Prawie nie zdałam w sumie przez nieobecności, po takiej nocy wiadomo że nie wstałam rano, nie spałam do rana, potem musiałam odespać dwa dni, nie uczyłam się więc musiałam to ograniczyć. Tak samo jeżeli za dużo takich rzeczy spożywam jestem strasznie nerwowa, to się odbija na mojej rodzinie, na moim chłopaku są same kłótnie, zgrzyty, właśnie wtedy zauważam, że trzeba sobie powiedzieć stop (Dz, 5, K).

Politoksykomania

Używanie różnych substancji psychoaktywnych, dotyczyło praktycznie wszystkich respondentów, zarówno w obrębie danej kategorii substancji (np. łączenie MDMA z amfetaminą w grupie stymulantów) jak i pomiędzy nimi (np. palenie marihuany i używanie stymulantów, łączenie stymulantów z NSP lub substancji stymulujących z benzodiazepinami). Bardzo częste było używanie substancji psychoaktywnych spoza dominującej kategorii wybranej przez respondenta. Na przykład użytkownicy leków na receptę używali alkoholu, marihuany, stymulantów czy substancji halucynogennyCh

Ja się bawię w DJ-a, jeżeli chodzi o mieszanie to jestem bardzo otwarta. Stosowałam takie mieszanki, że 4 substancje z różnych grup. Mogło być to benzo z kodeiną, z amfetaminą i z alkoholem, takie próby mieszanki. Ja wiem czym się to może skończyć. No, ale też emka [MDMA] ze stymulantami, potem benzo i ketrel na sen, żeby tak już zasnąć do końca. Albo stymulanty ze stymulantami. Różne rzeczy (Dz, 6, W).

Brałem czasem amfetaminę od razu połączoną z mefedronem. Albo najpierw amfetaminę a potem mefedron po paru minutach po godzinie, czy po dwóch. Albo łączyłem później albo ziołoalbo to, albo tamto i się mieszało wszystko (Ch, 3, W).

Konteksty i miejsca używania

Podobnie jak w przypadku inicjacji, konteksty i miejsca używania substancji psychoaktywnych były podobne wśród wszystkich uczestników badania. Należały do nich: kluby (imprezy), festiwale, wagary, dom/mieszkanie znajomych w przypadku domówek (lub własny przy używaniu w samotności), a także miejsca publiczne, rzadko uczęszczane przez innych, w których młodzież mogła czuć się bezpieczne.

A to na wagarach najczęściej, nie chodziłam do szkoły to się chowało w lesie, ten gaz się brało, czy nad jeziorkiem. W zimę to pamiętam, że siedziałyśmy na dworze i było strasznie zimno, a my jak to brałyśmy to nam było gorąco. Strasznie gorąco. A, że chodziłyśmy całe dnie po dworze, nie było gdzie pójść to brałyśmy. Miałyśmy na przykład cały plecak tego gazu (Dz, 4, W).

Zazwyczaj zażywamy je w domu i potem idziemy na spacer. Ja mieszkam w Olsztynie, to małe miasto, że łatwo jest wyjść gdzieś poza miasto gdzieś, pola i tak dalej, potem po mieście, czasem siedzimy czy w parku, po dachach często gdzieś, to też jest taki urban exploring trochę. I to jest też, że lubię sobie ładne miejsca pozwiedzać, one też po narkotykach wydają się jeszcze ładniejsze, nabiera takiego klimatu, magii i tak dalej, to też jest takie dosyć ważne zdaje mi się, no to tyle (Dz, 5, W).

Używanie substancji psychoaktywnych ma miejsce głównie w towarzystwie znajomych. Używanie w samotności było rzadkim zjawiskiem w badanej grupie z wyjątkiem osób używających pozamedycznie leków na receptę, a także w przypadku uzależnienia, używania w celu wspomagania nauki lub w przypadku ukrywania się przed innym.

Bez ludzi raczej bym nie brała. Na pewno bym nie brała. Bo chyba nie czułabym potrzeby takiej, to ma takie imprezowe znaczenie dla mnie, czy takie towarzyskie niż samej. Nie wiem czy by mi nie było jakoś smutno, nie wiem. Może się sama boję siebie (Dz, 5, W).

Jak byłam tylko sama w domu to już od razu, jak się dowiadywałam że będę sama w domu, to szukałam okazji, żeby sobie coś załatwić. Leków nie brałam ze znajomymi, generalnie tylko sama (Dz, 5, W).

Motywy używania

W poszczególnych grup substancji psychoaktywnych motywacja była zależna od efektów ich działania na ludzki organizm. Stymulanty były używane w celu pobudzenia i długotrwałej zabawy (niwelowania zmęczenia i senności), intensyfikacji wrażeń i wzmożenia towarzyskości, głównie w celu wspomagania lepszej i dłuższej zabawy.

Możesz być na imprezie bardzo długo, masz siłę tańczyć, nie śpisz i możesz się bawić ile tylko masz ochotę, nic cię nie powstrzymuje sen ani zmęczenie, ale też trochę to się stało taką tradycją wśród moich znajomych (…) W niektórych przypadkach [MDMA powoduje] jakieś pogłębienie relacji z kimś przez tą otwartość spowodowaną przez narkotyki, łatwość rozmowy i złapanie jakiegoś połączenia (Dz, 3, W).

Cele używania NSP w większości pokrywały się z motywacją do używania stymulantów, prawdopodobnie z uwagi na przewagę substancji o działaniu stymulującym wśród „dopalaczy” (jak mefedron) lub przewagę respondentów używających NSP o działaniu stymulującym.

Cel? Przede wszystkim po tym się bardzo dobrze rozmawia. Jak siedzimy całą noc, to jak siedzisz i zapalisz i palisz od dłuższego czasu, to nie ma takiej rozmowy, to się siedzi na takiej zamule i nic się raczej ciekawego nie robi, a jak się wali to wszyscy cały czas, po prostu rozmowa idzie bez przerwy na przeróżne tematy, nawet się tego nie kontroluje i jak to jest po prostu, że jak nie walimy to jest nawet ciężko o czymś porozmawiać, a jak walimy to rozmowa idzie cały czas na każdy temat (Ch, 1, W).

Z kolei leki z przepisu lekarza i te dostępne bez recepty były najczęściej używane ze względu na ich uspokajające, relaksujące i przeciwbólowe działanie. Przy czym zarówno w przypadku leków jak i substancji wziewnych częstym powodem ich używania był również łatwiejszy do nich dostęp i status legalności, co sprawiało że substancje te były używane jako środki zastępujące narkotyki.

Jak nie było czego brać mefedronu, czy amfetaminy to wtedy to [substancje wziewne], żeby cokolwiek wziąć (Dz, 4, W).

Po dezodorancie śmiejesz się, nie wiesz z czego się śmiejesz i wszystko ci wiruje. Ciężko ci się ogarnąć. Jest to przyjemne. Trochę jak po alkoholu. Kręci ci się w głowie, jest ci ciepło, fajnie (Ch, 4, W).

Przetwory konopi, z uwagi na swoje szerokie spektrum efektów, były używane w każdym z wymienionych celów. Natomiast motywami, które były specyficzne dla kilku grup substancji psychoaktywnych były: wspomaganie uczenia się przez poprawę koncentracji i niwelowanie zmęczenia (za pomocą niektórych stymulantów, NSP i leków na receptę); łatwiejsze nawiązywanie nowych kontaktów poprzez wzmożenie otwartości, pewności siebie i towarzyskości (działanie stymulantów, niektórych NSP oraz czasem marihuany i leków na receptę); doznawanie halucynacji (leki OTC, substancje wziewne i przetwory konopi oraz ich łączenie z innymi substancjami); zwrócenie na siebie uwagi (przez używanie substancji wziewnych, które są traktowane jako substancje gorszej kategorii, używane przez osoby, których nie stać na inne, „lepsze” substancje); a także używanie leków OTC w próbach samobójczyCh

Może sam nastrój nie tak jak halucynacja, że się kręci w głowie, jest tak śmiesznie, karuzela, że tak powiem.(…) P. To miałeś też tak, że widziałeś jakieś rzeczy, których nie ma? R. Pająki, miałem tak często że widziałem pająki. Bo nie boję się samych pająków, ale to były duże i zawsze wchodziłem na stół i czekałem aż same wejdą gdzieś inaczej. Potem jak mi to schodziło, to patrzyłem że znikają. P. A ile trwała ta jazda? Ile się chce tak naprawdę. Im więcej tym dłużej trwa, może trwać 5-10 minut. To jest taki krótkoczasowe odurzenie się. P. Czy widzisz jakieś korzyści z ćpania dezodorantu Już nie. P. A wtedy jakie widziałeś korzyści? R. Dla zabicia czasu w sumie. Zabicie czasu, inny sposób odurzania się jak marihuana, czyli taka nowość jakby (Ch, 4, W).

(…) wszystko widzę inaczej, cały świat jest dla mnie fajniejszy. Wolę obejrzeć film po zjaraniu, bo będzie śmieszniejszy, ciekawszy. Albo myślę, że o napiszę wypracowanie z polskiego ale chciałabym też się zjarać, to mogę sobie zapalić gibona, żeby mieć większą wenę twórczą, ale kończy się tak, że nie mam siły i tego nie robię. Dlatego teraz najpierw robię lekcje i potem dopiero (…) lepiej przed jedzeniem obiadu czy kolacją fajnie zapalić bo będzie lepiej smakowało (Dz, 2, W).

Z analizy odpowiedzi badanych wynika jednak, że część motywów używania poszczególnych substancji jak i doświadczanych w związku z tym korzyści jest wspólna dla wszystkich grup użytkowników. Do tych wspólnych motywów i korzyści należały: ciekawość działania danej substancji i poszukiwanie nowych doznań; zmiana stanu świadomości w celu odcięcia się od trudnej rzeczywistości, zapomnienie o problemach; chęć poprawy samopoczucia i uśmierzenia nieprzyjemnych stanów związanych z używaniem innych substancji (np. palenie marihuany lub przyjmowanie benzodiazepin po użyciu stymulantów); chęć zmiany postrzegania i poszerzenia perspektywy poznawczej (jak w przypadku palenia marihuany, przyjmowania MDMA lub niektórych leków OTC); a także zdobycie aprobaty rówieśników.

(…) miałam taki mały problem, żeby z kimś porozmawiać, byłam strasznie wstydliwą osobą … [po zapaleniu] byłam bardziej otwarta do ludzi no i potrafiłam zaczepić nawet nieznajomego, żeby z nim porozmawiać. I to było tak po prostu bez powodu. Szedł sobie a ja potrafiłam go zaczepić, zapytać o imię, albo jak mu dzień minął, albo po prostu podejść i się przedstawić. To tak wyglądało (Dz, 2, W).

Sposoby pozyskiwania

To, w jaki sposób są pozyskiwane dane substancje, różni się ze względu na ich dostępność oraz stan prawny. Legalne i łatwo dostępne substancje wziewne kupowane były w sklepach. Leki OTC były kupowane w aptekach lub podbierane z „domowej apteczki”. Z kolei ze względu na niejasny i zmieniający się status legalności nowych substancji psychoaktywnych ich specyficznym sposobem pozyskiwania jest zamawianie ich przez Internet lub korzystanie z tzw. narkotaksówek. W przypadku zaopatrywania się w substancje z pozostałych grup (a często również i leków oraz NSP) korzysta się głównie z Internetu (ogłoszenia na dedykowanych stronach i grupach tematycznych portali społecznościowych), znajomych (leki na receptę), którym się ufa, a także bezpośrednio od dilerów (głównie w przypadku stymulantów i nowych substancji psychoaktywnych używanych na imprezach klubowych).

No to od mojego kolegi starszego, wielu kolegów, ziomeczków w Krakowie, którzy mają dostęp do tego w większych ilościach i sprzedają, niektórzy mają drożej, niektórzy tańsze, lepsze. Właśnie dzwonię do ziomeczka starszego i on ma na ogół, podbijamy do bloku, biorę, wychodzę. Innych [sposobów] nie ma (Ch, 2, K).

Internet tylko. Jeżeli chodzi o legalne to sprzedawcy tych wszystkich dopalaczy, ale jest oczywiście ta głęboka sieć, w której jest wszystko w gruncie rzeczy i miałbym możliwość, gdybym popytał ludzi to na pewno nie miałbym problemu, żeby kupić tak na ulicy, ale nie chcę bo albo jakościowo jest gorzej i nigdy nie wiadomo do końca co to jest a też wiadomo, że trzeba zapłacić więcej (Ch, 3, W).

Percepcja ryzyka

Młodzież dostrzega różne rodzaje ryzyka związanego z używaniem substancji (zdrowotne, społeczne, prawne, materialne, związane z nauką), przy czym jako główne z nich wymieniane były zagrożenia zdrowotne (w tym zatrucia, zaburzenia psychiczne, uzależnienie, przedawkowanie i śmierć) oraz kłopoty z prawem (w związku z nielegalnością stymulantów, nowych substancji psychoaktywnych i przetworów konopi).

Ryzykuję życie. Często miałam po narkotykach, po takich ciągach myśli samobójcze (Dz, 3, W),

Fizycznie serducho, układ krążenia, to wszystko dostaje po dupsku cholernie (…) przyspieszone tętno i zawał serca to jest ewentualnym problemem (…) Zmiany w mózgu, mała kreska nie zauważysz tej zmiany, każda pojedyncza nie zmieni cię od razu, tylko dokładasz i jak się uzbiera górka to zauważysz po jakimś czasie stosowania, niby nie wiesz co jest do końca nie tak, ale jest inaczej (…) Lęki i jakieś histerie to się zdarzają jak się spidy [potocznie: amfetaminy] przedawkuje, albo za dużo dociąga albo jak wiesz przerośnie go albo dawka albo sama substancja. Lokalnie nazywamy to trzaski na bani, wklejki takie wiesz (Ch, 3, W).

Do pozostałych, często wymienianych zagrożeń należało pogorszenie relacji z rodzicami i znajomymi, którzy nie używają substancji psychoaktywnych oraz doświadczanie stygmatyzacji i dyskryminacji społecznej. Używanie substancji ma także negatywny wpływ na naukę szkolną. Specyficzne ryzyko związane z niepewnym składem substancji było wskazywane przez użytkowników nowych substancji psychoaktywnych i stymulantów. Z kolei pogorszenie funkcji poznawczych było istotnym zagrożeniem przytaczanym przez użytkowników przetworów konopi i substancji wziewnyCh

No miałam problem wyzywali mnie, potem straciłam wszystkich, mama się przestała do mnie odzywać, raz mnie wyzwała od ćpunów bo już takie nerwy miała na mnie, bo coś tam krzyknęła ja coś krzyknęłam i ona ćpunie do mnie, tak się wtedy popłakałam tak mi przykro było, że się do niczego nie nadaję. Znajomi też się ode mnie odwrócili, przyjaciółka mnie nie zostawiła, właśnie ta co mnie zostawiła nagle wtedy co potrzebowałam jej najbardziej. Ja jej powiedziałam zadzwoń po karetkę bo już nie wytrzymam a ona mi się roześmiała w twarz i pojechała ze znajomymi (Dz, 1, W).

No niestety przez narkotyki jestem też tutaj [do Ośrodka Młodzieżowego], bo przez czyny które popełniłam i jestem tutaj za to, były pod wpływem narkotyków lub z braku narkotyków (Dz, 3, W).

Wśród badanych panowała również zgoda na temat wysokiej szkodliwość mieszanek, substancji syntetycznych i zafałszowanych, a więc NSP oraz niektórych stymulantów i przetworów konopi. „Tradycyjne” stymulanty (jak amfetamina czy MDMA), leki oraz „naturalne” przetwory konopi są postrzegane jako względnie bezpieczne substancje. Przy czym większość opinii o szkodliwości substancji psychoaktywnych wyrażają osoby, które doznały już szkód związanych z ich używaniem.

Podstawowe [ryzyko] to chyba to, że nie wiedzą co biorą, nie mają na ten temat wiedzy. Drugie ryzyko jest takie, że w drugą stronę nie wiedzą co biorą bo tego nie przetestowali. Bez testów nigdy nie wiesz co masz. Nawet zioło, nie wiesz czy to jest maczanka czy nie, tylko po znajomości możesz wiedzieć czy to jest maczanka czy nie. Dodatkowe ryzyko, przyjmują substancje w warunkach, które nie sprzyjają jej przyjmowaniu (…) im więcej jest substancji jedna za drugą, im więcej mieszanek, tym większe jest ryzyko efektów zdrowotnych (Ch, 2, W).

Negatywne konsekwencje

Do najczęściej wymienianych szkód doświadczonych przez respondentów w związku z używaniem substancji psychoaktywnych należały szkody zdrowotne, w tym: krótkoterminowe dolegliwości somatyczne (jak bóle, skurcze, omdlenia, nudności czy wymioty); niepożądane stany pod wpływem oraz kolejnego dnia po przyjmowaniu substancji (co dotyczyło głównie nowych substancji psychoaktywnych, stymulantów i substancji wziewnych, leków na receptę); hospitalizacje w wyniku intensywnego używania nowych substancji psychoaktywnych oraz substancji wziewnych; a także problemy ze zdrowiem psychicznym (jak pogorszony nastrój, nerwowość, utrata kontroli nad zachowaniem, stany lękowe i psychotyczne).

Najgorsze ryzyko? Psychiczne. Mam tak psychikę zajechaną, potrafiłam siedzieć w domu i słyszeć głosy, chodziłam po całym domu szukałam tego kogoś, nie było już miałam swoje urojenia. W głowie mi się pojawiały urojenia. Jak mówiłam w nocy potrafiłam się przebudzić widziałam, że ktoś stoi nad moim łóżkiem, zamykałam oczy na chwilę nie było tego kogoś i po prostu po tym jest taka psychika słaba. Próbowałam popełnić samobójstwo (…) (Dz, 1, W).

Brało się dezodorant, wąchało się w łazience przez wychowawcami, bo już nie dało się wytrzymać, zwała, ból głowy, taka głowa, że nie wiadomo co się dzieje (…) Wszystko mieszałam. No i około 3 razy miałam już prawie zgon przez to właśnie. Zapaść miałam (Dz, 4, W).

W przypadku użytkowników przetworów konopi oraz rzadziej wśród użytkowników substancji wziewnych, występowało pogorszenie funkcji poznawczych, w tym pamięci, uwagi i sprawności intelektualnej.

Tutaj najwięcej przeszkodziła marihuana, zdecydowanie po półtorarocznym ciągu, gram na dzień minimum, czasem mniej ale częściej było więcej. Koncentracja leży, pamięć leży krótkotrwała, ledwo istnieje (…) (Ch, 4, K)

(…) dużo paliłem i ciągle nic nie pamiętałem, byłem taki roztrzepany; pamięć mi szwankowała. W najgorszych momentach jechałem na miasto się z kimś spotkać, zapominałem z kim, ale to było w najgorszych momentach. Czasami słów zapominałem, coraz częściej słów zapominałem, ale jak zmniejszyłem dawkę to powoli wraca mi pamięć (Ch, 2, K).

Raportowane były także problemy społeczne, w tym przede wszystkim konflikty i pogorszone kontakty z rodzicami i znajomymi oraz doświadczenie stygmatyzacji; a także związane z używaniem substancji nieobecności w szkole i pogorszone wyniki w nauce. Rzadziej w relacjach młodych ludzi pojawiały się problemy prawne, które dotyczyły głównie zachowań pod wpływem nowych substancji psychoaktywnych oraz stymulantów, w tym pobicia oraz kradzieże.

Pogorszenie relacji zdecydowanie. Zdarzało się, że wolałem zamiast spotkać się z przyjaciółmi to wstydziłem się być przy nich naćpany to nie spotykałem się tylko poszedłem się naćpać. Okłamywanie, wciskanie jakichś kitów, paranoje po krysztale. Poczucie wygadania się komuś, wymyślanie jakichś fejkowych historii, że ktoś zginął, ktoś uciekł. Wprowadzałem panikę między ludzi o jakieś sytuacje, które nigdy się nie zdarzyły (…) (Ch, 4, K).

No najaraliśmy się i stwierdziliśmy, że trzeba ogarnąć pieniądze. No tak we trzech skopaliśmy jednego chłopaka, zabraliśmy mu wszystko. Ale udało mu się nas poznać. Generalnie trafił do mojego przyjaciela, zobaczył mnie, poznał moją twarz i po czasie przyszło do mnie pismo. Że mam sprawę tego i tego dnia. Odroczyli wyrok, ale dom dziecka stwierdził, że czy tak, czy tak jeśli już jestem zagrożony sprawą, to trzeba mnie umieścić w Ośrodku Socjoterapii (Ch, 4, W).

Opinie na temat profilaktyki

Większość z badanej młodzieży była objęta szkolną profilaktyką dotyczącą używania substancji psychoaktywnych, w formie jednorazowych zajęć prowadzonych przez pracowników policji, ratowników medycznych, strażników miejskich, pedagogów, byłych narkomanów lub też „chrześcijańskiego rapera”. Inną wspominaną przez respondentów formą profilaktyki było oglądanie filmów poświęconych tej tematyce podczas godziny wychowawczej lub przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. Zdecydowana większość badanych miała krytyczną opinię na temat jakości tych działań, jak i korzyści, jakie miałyby one dla ich funkcjonowania. Wśród profilaktycznych działań pozaszkolnych, młodzież wymieniała: ulotki, plakaty, filmy oraz kontakt z wolontariuszami jednej z organizacji pozarządowych zajmującej się edukacją i redukcją szkód w obrębie narkomanii.

To głównie miałem w gimnazjum, najwięcej tego, że jak 3 lata gimnazjum całe mi się udało zdać. Raz w roku przyjeżdżali policjanci i ratownicy medyczni, mówili o negatywnych skutkach. Jakieś filmy były czasem na WDŻ czy godzinie wychowawczej o szkodliwości dopów. W trzeciej to już był okres kiedy ja zaczynałem furać i jak pani puściła film nie o dopach tylko o zwykłych narkotykach, to powiedziałem, że weźmie mi pani wyłączy tą propagandę. Dostałem za to uwagę. Zadzwonili do rodziców. Nie oszukujmy się, większość tych filmów są strasznie propagandowe, w ten straszny sposób (Ch, 2, W).

Miałem kiedyś lekcję przeciw dopalaczom i narkotykom w liceum, ale to było prowadzone na tak niskim poziomie, że to aż smutne było. W sumie, nie wiem już lepiej nie prowadzić takich lekcji niż coś takiego. Typowe takie wpajanie do głowy że złe, złe, złe bez nawet żadnych argumentów i nie wiem, sprawia to trochę, że ludzie nagle jak się dowiadują, że to wcale nie jest takie jak mówią do końca, to tracą całkowicie zaufanie do takich programów, że uważają to totalnie źle od szkoły (Ch, 1, K).

Rekomendacje młodzieży na temat skutecznych działań profilaktycznych obejmowały: większą rzetelność przekazywanych informacji bez straszenia nieprawdziwymi konsekwencjami, stygmatyzowania i moralizowania oraz posługiwania się stereotypami; interaktywność i ciągłość zajęć (kilka spotkań); uwzględnianie wiedzy z zakresu ograniczania ryzyka i szkód związanych z używaniem substancji psychoaktywnych; opieranie przekazów profilaktycznych na rzeczywistych sytuacjach doświadczanych przez młodzież (np. impreza, domówka); doświadczenie osoby prowadzącej oraz nie zawężanie się do tematyki jednej z grup substancji, jak ma to miejsce na przykład z programami dotyczącymi „dopalaczy”.

Trzeba się zastanowić czy tego typu programy w ogóle będą działać. Bo zwykle kiedy człowiekowi się mówi, że nie może czegoś robić bo nie może, to on zwykle będzie chciał to zrobić. Trzeba byłoby bardziej zadbać o tą minimalizację szkód niż o samo wpajanie ludziom, żeby czegoś nie robili bo to może przynosić marne skutki albo odwrotne (Ch, 3, K).

Myślę, że tak bo w tych programach ludzie pokazują używki jako normalną rzecz, nie straszą ich tym. Opisują działanie jak to używać, dawkowanie, co się może stać, jak zapobiegać czemuś. Ludzie bardziej mi się wydaje są chętni do oglądania kogoś, kto w rzetelny sposób to opisze niż będzie straszyć cię używkami, że jakie one są złe i w ogóle tylko poda rzetelne informacje (Ch, 6,K).

Wnioski

Świat narkotyków i innych substancji psychoaktywnych widziany oczami młodych użytkowników znacznie odbiega od tego, co tzw. przeciętny obywatel sądzi na ten temat. W młodzieżowym obrazie można dostrzec sporą dozę akceptacji dla korzystania z substancji chemicznych zmieniających świadomość oraz fascynacji dla efektów ich działania. Dla niektórych uczestników naszych badań różnorodność substancji psychoaktywnych stanowi atrakcyjny teren do eksperymentowania z nowymi doznaniami oraz do radzenia sobie z działaniami niepożądanymi. Młodzież, która używa tych substancji, jest dość dobrze zorientowana w możliwych negatywnych konsekwencjach i świadoma ryzyka, jakie podejmuje. Ten stan świadomości młodych użytkowników narkotyków i innych niebezpiecznych wynalazków rzeczy stanowi poważne wyzwanie dla ludzi zajmujących się profesjonalną profilaktyką.


Źródło finansowania:

Badania zrealizowano w ramach zadań Krajowego Programu Przeciwdziałania Narkomanii określonych w Narodowym Programie Zdrowia na lata 2016-2010 finansowanych ze środków Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych. Umowa 325/H6/BO/2018 zawarta w dniu 15.05.2018 roku.

Autorzy badań: Krzysztof Ostaszewski, Katarzyna Dąbrowska, Jakub Greń, Łukasz Wieczorek

Skrócona wersja artykułu ukazała się w Serwisie Informacyjnym UZALEŻNIENIA nr 4/2019.

Przypisy   [ + ]

1. Ostaszewski, K., Dąbrowska K., Greń, J., Wieczorek Ł. (2019). Raport końcowy. Analiza jakościowa stylu życia 17-18-letnich użytkowników substancji psychoaktywnych, wzorów i motywów używania substancji oraz innych zachowań problemowych. Warszawa, Instytut Psychiatrii i Neurologii, www.cinn.gov.pl/portal?id=166545
2. Ostaszewski, K., Dąbrowska K., Greń, J., Wieczorek Ł. (2019). Raport końcowy. Analiza jakościowa stylu życia 17-18-letnich użytkowników substancji psychoaktywnych, wzorów i motywów używania substancji oraz innych zachowań problemowych. Warszawa, Instytut Psychiatrii i Neurologii, www.cinn.gov.pl/portal?id=166545