Aktualności

Rytuały z placebo

Coraz więcej badań wykazuje pozytywny wpływ substancji psychodelicznych na różnego rodzaju oddziaływania terapeutyczne. Pojawiają się m.in. doniesienia o skutecznych zastosowaniach mdma i psylocybiny w przypadkach ciężkiej czy lekoodpornej depresji, jak również syndromu PTSD. Od niedawna prowadzone są badania nad terapeutycznymi efektami jeszcze jednej substancji – ayahuaski.

Za terapeutyczne działanie psychodelików odpowiada przede wszystkim ich zdolność do wzmacniania empatii oraz działanie relaksujące, ułatwiające dostęp do traum pacjenta. Wspomina się też o podwyższonej podatności na sugestię u osób pod wpływem psychodelików.

Nowy rytuał

Ayahuaska (czyt. ajałaska), to mieszanka kilku roślin, spożywana najczęściej w formie wywaru , o silnym działaniu halucynogennym, wykorzystywana w rytuałach szamańskich Ameryki Południowej. Jej główną substancją aktywną jest DMT – dimetylotryptamina.
Od kilku lat Ayahuasca zyskuje popularność w Europie, gdzie rozpropagowali ją współcześni szamani z krajów Amazonii. Spożywana jest podczas całonocnych rytuałów, zazwyczaj w ustronnych miejscach blisko przyrody. Spotkaniom towarzyszy zazwyczaj muzyka odgrywana przez mistrza ceremonii wspólnie z uczestnikami oraz przemówienia i rozmowy. Zabiegi te, oprócz walorów rekreacyjnych i poznawczych, związanych z efektywnymi, długotrwałymi halucynacjami, – mają dostarczać także efektu terapeutycznego, głównie przez wgląd we własną psychikę, silne “oczyszczające” przeżycia itp.
Badacze tematu wspominają o bardzo dużej ilości anegdotycznych poświadczeń takiego efektu. Od ok. 2018 r. pojawiło się kilka profesjonalnie przeprowadzonych, rzetelnych badań nad wykorzystaniem w lecznictwie działania samej substancji, jak i uczestnictwa we wspomnianych rytuałach.

Placebo wystarczy?

Do tych ostatnich odnosi się badanie z 2021 r., mające na celu ocenę wpływu rytuałów ze spożyciem ayahuaski na depresję, poziom lęku, odczuwanie stresu i empatię. Wyniki były pod wieloma względami zaskakujące – zarazem ciekawie wyjaśnione przez autorów.
W badaniu wzięły udział w sumie 33 osoby, na pięciu różnych sesjach w trzech państwach Europy. Na każdej sesji uczestnicy otrzymali po 7 kapsułek, których zawartości nie znał nikt z obecnych – ani uczestnicy, ani prowadzący rytuał. 17 osób otrzymało placebo, jako grupa kontrolna. Wszyscy mieli wcześniejsze doświadczenia z narkotykiem.
Przed i po sesjach uczestnicy wypełnili szereg testów psychologicznych.
Spodziewania badaczy w znacznym stopniu potwierdziły się. Po odbytych rytuałach odnotowano spadek negatywnych wyników w przeprowadzonych testach na depresję, stres i lęk: DASS 21, BSI-18. Odnotowano także wzrost empatii w teście MET. Co może jednak dziwić, to podobieństwo w grupach “aktywnej” i “placebo” – zarówno wyników jak i trendów. W grupie kontrolnej odnotowano nawet lepsze wyniki w wypadku depresji – co jednak można wytłumaczyć kształtowaniem statystyk przez małe grupy.

Znacznie bardziej zaskakuje fakt, że również testy na zmianę stanu świadomości (5D-ASC ) oraz “rozpłynięcie ego” (Ego Dissolution) wypadły podobnie w obu grupach, na poziomie ok 30% w grupie ayahuaski i 20% w grupie kontrolnej. Co jeszcze bardziej zastanawiające, to że efekt placebo zadziałał nie tylko w grupie placebo – 5 z 16 osób po sesji twierdziło, że otrzymały narkotyk – ale też odnotowano jego odwrotność w grupie aktywnej – 6 z 17 osób, które otrzymały narkotyk, pytanych po sesji w jakiej były grupie, udzieliło błędnych odpowiedzi.
Pomyłki te są o tyle zaskakujące, że uczestnicy badania byli doświadczonymi użytkownikami ayahuaski – to po pierwsze – ale też ze względu na fakt, że odczucia po zażyciu tej substancji należą do raczej silnych i nierzadko gwałtownych.

Set and Settings +

Wyjaśnieniem zaistniałych pomyłek okazuje się zastosowana dawka. Ilość minimalnie niższa niż w poprzednich badaniach terapeutycznych, za to kilkadziesiąt razy mniejsza niż podczas “naturalnych” rytuałów, mogła budzić wątpliwości doświadczonych użytkowników.
Skąd jednak rezultaty badania?
Autorzy przywołują tu popularną formułę stosowaną przez użytkowników substancji psychodelicznych: set & setting.
Nastawienie – ang. set – obok okoliczności w jakich odbywa się sesja – settings – to czynniki wymieniane jako najważniejsze modulatory efektu podczas stosowania psychodelików. Jest to związane ze wspomnianą wcześniej podatnością na sugestię, łatwiejsze uleganie dynamice grupy itp. mechanizmom składającym się również na efekt placebo.
Obok nich autorzy wymieniają jeszcze jeden, który mógł mieć wpływ na efekt terapeutyczny w prowadzonym badaniu, określony jako wpływ oczekiwań (ang. expectations) na uczestników rytuałów.

Wytłumaczenie procesów zachodzących wśród uczestników wygląda tak, że z jednej strony – byli oni poinformowani o możliwości spożycia placebo, co przy znikomych dawkach substancji aktywnej mogło wpłynąć na błędne odczytanie swojego stanu. Osoby lekko odczuwające efekty, mogły przypisać je – błędnie – autosugestii. Podobnie jak autosugestii mogły ulec osoby z grupy placebo.
Z drugiej jednak strony – badacze wskazują wielokrotnie poruszany w badaniach wpływ oczekiwań pacjentów na oddziaływania terapeutyczne, ale też różnego rodzaju sugestie dotyczące ich funkcjonowania. Osoby spodziewające się pewnego efektu, bądź którym się go zapowiada są skłonne go wytworzyć.

W ten sposób – tłumaczą autorzy – samo oczekiwanie efektu terapeutycznego mogło pozytywnie oddziaływać na uczestników.

+ socjalizacja?

Można sobie zadać pytanie, czy w wynikających z badania rezultatach – sprowadzających się w znacznym stopniu do poprawy nastroju dzień po rytuale – nie można doszukać się jeszcze jednej przesłanki.
Osoby, które w testach wykazały podniesiony poziom stresu, czy zyskały więcej punktów na skali depresji, po nocy spędzonej wśród ludzi, rozmów i przy muzyce, mogły następnego dnia rano, kiedy była prowadzona porównawcza seria testów – czuć się lepiej.
Świadczyłby o tym też fakt, że pytania dotyczą ostatniego tygodnia – odpowiedzi natomiast zmieniły się w 12 godzin. O badaniach po dłuższym okresie nie ma wzmianki.

Zobacz opis badania w wolnym dostępie

21 września 2021


Co w e-papierosach uszkadzało płuca

Tuż przed pandemią, w Stanach Zjednoczonych miała miejsce fala dziwnych wypadków, w których do szpitali zgłaszały się osoby deklarujące poważne problemy z oddychaniem. Liczba takich zgłoszeń gwałtownie rosła przez dwa miesiące – ostatecznie wyniosła prawie 3 tys., kilkadziesiąt osób zmarło w sposób nagły.

Zarówno nagłe zgony zupełnie zdrowych, często młodych osób, jak i ilość hospitalizacji zaalarmowały opinię społeczną. Dość szybko zorientowano się, że problemy z oddychaniem nie są wynikiem choroby, lecz powoduje je uszkodzenie płuc, wywoływane najprawdopodobniej przez używanie e-papierosów, czyli tzw. vape’ów (nazwa pochodzi od słowa vape – zaciągać się).

Co stoi za EVALI?

Przez kilka tygodni temat EVALI e-cigarette, or vaping, product use-associated lung injury, czyli przypadki uszkodzeń płuc z powodu vape’ów – był stale obecny w mediach i wspierany powszechną kampanią informacyjną, co poskutkowało dość szybką redukcją ilości wypadków i zanikiem zagrożenia.

Przez długi czas nie było jednak wiadomo, co powoduje tak poważne zniszczenia w płucach.
Reakcje były więc niekiedy bardzo gwałtowne. W kilku stanach pojawiły się projekty delegalizacji e-papierosów, lub wprowadzenia zakazu obrotu liquidami, tj. olejakmi, które są w nich spalane.
Na szczeblu państwowym, również Federalna agencja ds. żywności i leków – FDA – podjęła kroki do zwiększenia kontroli nad obrotem tymi substancjami. Jednocześnie prawie natychmiast ruszyły badania nad szkodliwością substancji zawartych w liquidach.

Statystyki wykazały, że najczęściej, bo w 82 proc. wypadków, osoby zgłaszające się do szpitali używały olejków z THC – substancją czynną marihuany. Olejki takie nie są dostępne w legalnym obrocie, i pozyskiwane były z nieformalnych źródeł lub przez internet, a produkowane prawdopodobnie metodami chałupniczymi. Część z pacjentów deklarowała jednak użycie wyłącznie preparatów z nikotyną – nadal więc nie było wiadomo, co jest bezpośrednim czynnikiem powodującym uszkodzenia?

Nieszkodliwe witaminy

Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem okazała się obecność w liquidach witaminy E.
Choć spożywana w różnych formach nie jest ona szkodliwa, to – jako lipidofilna – podczas spalania może łączyć się z fosfolipidami w pęcherzykach płucnych i upośledzać możliwość wymiany tlenu z dwutlenkiem węgla z krwi.
Inną hipoteza zakłada zmianę chemiczną witaminy E w wysoce toksyczny gaz – keten – co zachodzi przy bardzo wysokich temperaturach spalania, których dostarcza część urządzeń.

Trwają obecnie badania laboratoryjne nad wpływem witaminy E na płuca. Niezależnie od ich wyniku, wiadome jest, że należy bezwzględnie unikać substancj z niewiadomych źródeł, a zwłaszcza substancji nielegalnych, gdyż te nie podlegają żadnym środkom kontroli jakości ani badaniom szkodliwości.

źródła:
CDC – National Center for Chronic Disease Prevention and Health Promotion
Biotium – What Does Vaping Vitamin E Acetate Do To Your Lungs?
Fakty dla młodzieży
EVALI – Frequently Asked Questions

9 września 2021


Paranoiczne myśli z powodu THC

Paranoja jest głównym symptomem psychozy. Stan ten wyróżnia wysoki poziom nieufności i podejrzliwości, które są wyrażane w sposób bezpośredni, jak również poczucie wszechobecnego fałszu i zagrożenia ze strony ludzi.

Myśli definiowane jako paranoiczne zdarzają się średnio połowie populacji, przy czym najczęściej są to pojedyncze, niezbyt intensywne epizody. Problemem stają się dopiero powracające, utrzymujące się lub intensywne przypadki tego rodzaju.

Istnieje duża grupa badań identyfikujących relacje używania cannabis z epizodami psychotycznymi lub zachorowaniami na schizofrenię. Najczęściej ich wyniki wskazują na znacznie wyższy niż w ogóle społeczeństwa odsetek zachorowań na schizofrenię lub zgłoszeń do placówek pomocowych z powodu psychozy wśród palaczy cannabis.
Nie ma jednak dotąd wyników, które wyjaśniałyby tę korelację jednoznacznie, czy bezpośrednio wskazywały używanie konopi jako przyczynę powikłań.
Badania i analizy z ostatnich lat wskazują za to na wyższe prawdopodobieństwo występowania różnego rodzaju problemów wśród użytkowników produktów konopnych o dużej zawartości THC. Jako “mocne” przyjmuje się susze bądź haszysz o zawartości THC powyżej 10%.
Najczęściej wskazywane wśród użytkowników konopi o dużej mocy są:

  • zwiększona częstotliwość używania,
  • wyższe prawdopodobieństwo używania w sposób problemowy
  • częstsze występowanie zaburzeń lękowych.

Rozwinięcie psychozy, bądź schizofrenii to przypadki bardzo rzadkie – jednak i tutaj moc używanych substancji zwiększa ryzyko.

Paranoja, jako jeden z głównych symptomów powikłań psychiatrycznych, jest dość precyzyjnie określonym oraz doraźnym efektem, dzięki czemu można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić jaka jest jego bezpośrednia przyczyna.
Badanie przeprowadzone na grupie 121 osób, z których części podano dożylnie 1,5 mg THC, wykazało bezpośredni związek używania tej substancji z wystąpieniem paranoicznych myśli – połowa osób po przyjęciu preparatu miała paranoiczne doznania. Co ciekawe, również w grupie kontrolnej, która otrzymała placebo, odnotowano wysoki odsetek takich doznań – na poziomie 30%. Oznacza to, że w związku z używaniem cannabis prawdopodobieństwo wystąpienia paranoi rośnie o 20%.
Najważniejsze jednak to – jak wskazują badacze – bezpośredni, doraźny związek przyczynowo-skutkowy zażycia substancji i wystąpienia symptomów.

Powstawanie takich myśli, czy stanów badacze wyjaśniają psychologicznym mechanizmem związanym z obniżeniem samooceny, poczucia pewności i bezpieczeństwa. U części osób używanie konopi wywołuje negatywne stany, których przyczyny, w sposób nieracjonalny, lokuje się w bezpośrednim otoczeniu, czy poprzez powiązanie z własnymi domysłami wybranych elementów rzeczywistości.

źródła:
blog Psycholog Today
więcej o mocy i powikłaniach w związku z używaniem konopi

28 sierpnia 2021


HCV – zapobieganie przez testy | materiały dla decydentów

Żółtaczka typu C wydaje się zagrożeniem możliwym do eliminacji. Jak podaje emcdda, przy średnim występowaniu preciwciał HCV w ogólnej populacji na poziomie 2 %, wśród iniekcyjnych użytkowników narkotyków poziom ten przekracza niekiedy 50 %. Tymczasem testowanie na HCV w programach leczenia uzależnień odbywa się na niewielką skalę.

Zwiększenie dostępu do testów oraz ułatwienie podjęcia leczenia w placówkach pomocy użytkownikom narkotyków są zatem podstawowym działaniem rekomendowanym w przeciwdziałaniu zakażeniom żółtaczką – jak dotąd testowanie ma miejsce głównie w szpitalach i przychodniach, które dla części uzależnionych są trudno dostępne.
EMCDDA opublikowało w związku z tym narzędzia służące upowszechnieniu testowania w placówkach pomocowych i ułatwieniu podjęcia leczenia przez zakażonych z utrudnionym dostępem do służby zdrowia. Wśród nich znalazły się interaktywne formularze do określenia rozmieszczenia obecnie działających punktów prowadzących testy oraz wytyczne dla wprowadzenia na szeroką skalę programów z uwzględnieniem współpracy różnego rodzaju podmiotów.
Przy rozpoznaniu sytuacji i implementacji rozwiązań, oczywiście należy brać pod uwagę również monitoring i ewaluację.

Zalecenia WHO

Również WHO prowadzi promocję działań zapobiegawczych rozprzestrzenianiu wirusów HCV oraz HBV.
Organizacja podaje, że obecnie na świecie z powodu HCV leczy się ok. 9,4 mln osób. Zwraca się przy tym uwagę na wirusa typu B i grupę osób szczególnie narażonych na zakażenie tą odmianą, jaką są noworodki – szacuje się, że globalnie 42 % z nich ma szansę na szczepienie przy porodzie.
WHO w swojej kampanii jako główne kierunki w przeciwdziałaniu zakażeniom wskazuje badanie i szczepienie kobiet w ciąży, szczepienia noworodków oraz destygmatyzację osób zakażonych. Pomocne przy tym mają być ustanowienie przez władze państwowe i lokalne celów w walce z chorobami oraz włączenie w działania pomocowe społeczności.

Szacuje się, że rocznie na świecie oba rodzaje wirusa przyczyniają się do śmierci ok. 1,1 mln osób.

who info:

https://www.who.int/campaigns/world-hepatitis-day/2021

emcdda toolkit:

https://www.emcdda.europa.eu/toolkit/hepatitis-C-testing-and-care-in-drugs-services_en

19 sierpnia 2021


Narkotyki w ruchu drogowym?

bezchemiinadrodze.plJak działają narkotyki, na czym polega niezrozumienie zagrożenia, jaka jest skala zjawiska, jak reagować, jak przeciwdziałać używaniu przez kierowców. I czy chodzi tylko o kierowców?
W ramach kampanii bezchemiinadrodze.pl prezentowane będą krótkie filmy objaśniające ideę i najistotniejsze aspekty problemu używania narkotyków przez uczestników ruchu.
Poniżej pierwszy film.➝ kolejne materiały będą do zobaczenia na stronie kampanii.

12 sierpnia 2021


Osobiste wartości a bezpieczeństwo na drodze

bezchemiinadrodze.pl
System wartości, które wyznajemy oraz ich hierarchia, regulują nasze zachowania – a więc także sposób, w jaki prowadzimy samochód czy zachowujemy się w ruchu drogowym.


Niektóre wyznawane wartości przekładają się na bezpieczniejszą jazdę – inne, jak poszukiwanie wyzwań, mogą znajdować odzwierciedlenie w zachowaniach ryzykownych na drodze. Istnieje również kilka poglądów, przekładających się na częstszą jazdę pod wpływem substancji.
Zachęcamy do lektury nowego artykułu kampanii bezchemiinadrodze.pl.
https://bezchemiinadrodze.pl/bezpieczne-i-niebezpieczne-wartosci-kierowcow/
Artykuł powstał w oparciu o badanie Pauliny Michalskiej i Anny Szymanik-Kostrzewskiej z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

10 sierpnia 2021


Kampania „Bez chemii na drodze” – patronat honorowy

logoKampania „Bez chemii na drodze” zyskała patronat Komendy Głównej Policji – od lipca 2021 r. patronem honorowym jest Dyrektor Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Przy okazji zachęcamy do zapoznania się z raportem Biura nt. wypadków w ruchu drogowym.

6 sierpnia 2021


Cannabis a schizofrenia – kolejny przyczynek do dyskusji

Moc przetworów konopnych stale rośnie. W minionym roku rekwirowany susz konopny zawierał średnio o ok. 50 % więcej THC niż w 2009 r., a moc produktów żywicznych wzrosła o ponad 150 %.
W tym kontekście osadzono badanie duńskiej populacji osób nadużywających cannabis w relacji z zachorowaniami na schizofrenię.

Badacze założyli, że jeśli używanie konopi rzeczywiście zwiększa ryzyko rozwinięcia się schizofrenii, to wzrost mocy przetworów konopnych na przestrzeni dekad, powinien mieć zauważalny efekt w długoterminowej analizie danych.

Analizie poddano rejestry chorych na schizofrenię z lat 1972 – 2016. Porównano częstotliwość zachorowań u osób, u których stwierdzono również nadużywanie cannabis z występowaniem zachorowań w ogóle populacji, co pozwala zmierzyć poziom ryzyka – tzw. PARF Population-Attributable Risk Fraction – w jednej grupie na tle drugiej.
Dane wykazały 4-krotnie wyższy poziom ryzyka wystąpienia schizofrenii w grupie użytkowników na tle reszty populacji. Jest jednak wynik wielokrotnie już przytaczany w dotychczasowych podobnymi badaniach.
Co ważniejsze, zaobserwowano także wzrost poziomu ryzyka zachorowalności w samej grupie użytkowników konopi. Odsetek cierpiących na schizofrenię wzrósł w tej grupie z 2 % w 1995 r. do przedziału 6 – 8 % w 2010 r., czyli dwu- a nawet trzykrotnie. Po 2010 r. trend ustabilizował się.
Badacze dopuszczają wyjaśnienie tego zjawiska wzrostem mocy spożywanych substancji.

Interesujący – i tym bardziej niepokojący – jest przy tym fakt tak znacznego wzrostu w ostatniej dekadzie zawartości substancji czynnych w przetworach konopnych. Z jednej strony może on stanowić zagrożenie dla zdrowia coraz większej liczby osób, z drugiej – zastanawia dlaczego trend w Danii wyhamował po 2010 r.

Wzrost mocy przetworów konopnych w Europie; źródło: emcdda
Być może nie bez znaczenia są również formy hodowli konopi, które wpływają na zmianę ich składu. Obserwuje się np. spadek substancji regulujących działanie psychotyczne THC – niekiedy do zera – w roślinach hodowanych w sztucznych warunkach.

źródło:
Development Over Time of the Population-Attributable Risk Fraction for Cannabis Use Disorder in Schizophrenia in Denmark, JAMA Psychiatry, 21 lipca 2021. doi:10.1001/jamapsychiatry.2021.1471
EMCDDA Statistical Bulletin 2021 — price, purity and potency

31 lipca 2021


Gorące lato pełne wypadków

Wysokie temperatury mają wpływ na wypadkowość. Nie tylko pogorszone warunki somatyczne, ale też psychiczne, jakie wiążą się z upałami, przyczyniają się do wzrostu ryzyka spowodowania wypadku – nowy artykuł kampanii bezchemiinadrodze.pl

U osób z problemami zdrowotnymi upały to przede wszystkim problemy z ciśnieniem i dokrwieniem, ryzyko udaru i in. Jednak również ludzie zupełnie zdrowi cierpią z powodu zbyt wysokich temperatur, gdyż te powodują powstawanie tzw. stresu termicznego dla ludzkiego organizmu, a w konsekwencji wywołują takie efekty jak zmęczenie, wzrost agresji, trudności ze skupieniem i kontrolowaniem swoich zachowań.
Wszelkie tego rodzaju wpływy pogody są ważnym czynnikiem bezpieczeństwa na drodze; szczególnie narażeni są motocykliści i kierowcy autobusów w miastach…
Przejdź do artykułu na stronie kampanii

26 lipca 2021


Skuteczny element terapii stymulantów

Stymulanty stanowią spory problem w Europie – głównie kokaina i amfetamina. Wg raportu emcdda średnio po 2% osób w wieku 15-34 lata miało kontakt z tymi substancjami, przy czym państwa różniły się w badaniach – w niektórych odsetki były bliskie 0%, a np. w Holandii przekraczały 4%.

Do grupy stymulantów należą również takie substancje jak metamfetamina, stanowiąca problem w Czechach, na Słowacji i w Niemczech oraz mefedron, będący najnowszą w tej grupie substancją o dużej popularności na czarnym rynku.
W ostatnich latach nie tylko rozpowszechnienie, ale też problemy związanez używaniem stymulantów stały się widoczne w europejskich statystykach. Od kilku lat przybywa osób podejmujących leczenie w związku z ich używaniem: kokaina była drugim po cannabis narkotykiem zgłaszanym jako źródło problemu wśród osób zgłaszających się po raz pierwszy do leczenia; zadeklarowało ją ponad 45 tys. osób. Amfetaminę wskazało ponad 13 tys. „pierwszorazowych” klientów placówek leczenia.

Leczyć, ale jak?

Tym większym kłopotem staje się brak skutecznych metod leczenia dla problemowych użytkowników stymulantów. Próby leczenia farmakologicznego, skutecznego np. w przypadkach uzależnienia od opiatów, nie przyniosły jak dotąd pozytywnych wyników. Podobnie metody behawioralno-poznawcze terapii czy psychoterapia.
Nowym, obiecującym polem do rozpoznania okazuje się za to dość stara i sprawdzona metoda zwana Contingency Management (CM). Polega ona na wynagradzaniu pacjentów za pozytywne wyniki. Nagrody są pieniężne bądź rzeczowe i, w przypadku leczenia uzależnień, najczęściej wręcza się je za negatywny wynik testu na obecność narkotyków.
Dwa przeglądy publikacji naukowych wykazały niezależnie pozytywne efekty tego rodzaju wzmacniania motywacji w leczeniu użytkowników kokainy oraz metamfetaminy.
Oba przeglądy wykazywały wyższe odsetki utrzymania abstynencji przez okres leczenia oraz zmniejszenie odsetków osób wypadających z leczenia. Wykazywano także m.in. spadek ilości ryzykownych zachowań seksualnych.
Co ważne, za pozytwne efekty wydaje się odpowiadać samo nagradzanie, ponieważ włączenie innych metod oddziaływania nie zmieniało efektywności w porównaniu z grupami, gdzie stosowano tylko CM.
Autorzy przeglądów zalecają włączenie systemu nagród do programów ambulatoryjnych, a europejski portal dobrych praktyk emcdda uwzględnił Contingency Management jako metodę obiecującą.
Zaznacza się przy tym dużą potrzebę wypracowania metod leczenia farmakologicznego.

Źródła
‣https://www.emcdda.europa.eu/news/2021/emcdda-best-practice-portal-update-3-2021_en
‣https://jamanetwork.com/journals/jamanetworkopen/fullarticle/2779686
‣https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0376871620304725?via%3Dihub
‣https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0234809

19 lipca 2021


Dekryminalizacja w Czechach, czy nie?

Prawo narkotykowe w Republice Czeskiej należy do bardziej łagodnych, gdyż dozwala na posiadanie małych ilości narktyków na własny użytek oraz hodowlę do 5 roślin cannabis.

Przepisy jednak bazowały na określeniu “małych ilości” poprzez zawartość substancji czynnych w “postaci fizycznej” narkotyku. Stwarzało to niejednoznaczną sytuację prawną, ponieważ właściciel nie zawsze mógł mieć pewność, czy ilość czystej substancji aktywnej w posiadanym proszku bądź suszu nie przekracza ustalonych progów. Zarazem takie sformułowanie przepisów – z jednej strony precyzyjne, w praktyce jednak niejednoznaczne – obciążało sądy koniecznością każdorazowego przeprowadzania ekspertyz zarekwirowanych narkotyków.
Obecnie parlament Czeski pracuje nad poprawkami ustawy, szczególnie istotnymi w trzech obszarach:
– legalizacja prowadzenia pokoi iniekcyjnych
– legalizacja testowania narkotyków w klubach młodzieżowych
– dekryminalizacja posiadania cannabis przez osoby hodujące samodzielnie wspomniane 5 roślin
Czescy specjaliści i organizacje pozarządowe wspierają proponowane zapisy jako skuteczną pomoc w przeciwdziałaniu szkodom powodowanym przez używanie narkotyków. Stale pojawia się argument, że narkotyki są obecne w społeczeństwie niezależnie od tego, czy powyższe zapisy istnieją czy nie.
Dyskusja nt. nowych przepisów zbiegła się w czasie z wyrokiem czeskiego TK, który uznał niekonstytucyjniość ustalania wartości granicznych posiadanych narkotyków przez rozporządzenia rządu, ponieważ należą one do prawa karnego, które może działać wyłącznie na podstawie ustawy.

12 lipca 2021


Leki a prowadzenie pojazdów – kolejne aspekty

Nie tylko leki na receptę mogą wpływać na zdolność prowadzenia pojazdów. Efekty psychoaktywne, kojarzone przede wszystkim z lekami psychotropowymi, uspokajającymi czy nasennymi, mogą wystąpić również w związku z używaniem popularnych preparatów możliwych do nabycia bez recepty, jak krople do nosa, środki na kaszel itp.


Jak piszą autorzy kampanii “Bez chemii na drodze” w najnowszym artykule:
Substancje o działaniu psychoaktywnym znajdują się nie tylko w lekach dostępnych na receptę. Preparaty na ból gardła, kaszel czy krople do nosa mogą zawierać substancje mające potencjalnie negatywny wpływ na zdolność do prowadzenia pojazdów. Zażywanie tych leków może powodować np. senność, zawroty i bóle głowy, drżenie rąk, a nawet halucynacje…
Zachęcamy do zapoznania się z całością tekstu ‣Informacje o działaniu leków – ważna wiedza dla kierowców
jak i poprzednimi artykułami nt. leków:
substancje o działaniu psychoaktywnym w lekach bez recepty oraz
działanie leków psychotropowych

6 lipca 2021


Kampania “Bez chemii na drodze” – konferencja on-line

Zachęcamy do obejrzenia wystąpień dyrektora KBPN Piotra Jabłońskiego, komisarza Roberta Opasa z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji oraz dr hab. Magdaleny Arczewskiej z Uniwersytetu Warszawskiego.


Prelegenci mówili o problemie używania narkotyków w ruchu drogowym:

  • Piotr Jabłoński dokonał krótkiej charakterystyki zjawisk, do których odnosi się kampania i przedstawił zarys najważniejszych zadań i prowadzonych działań;
  • Przedstawiciel Biura Ruchu Drogowego KGP pokazał, jak te zagadnienia wyglądają z perspektywy praktyki na drogach, przytaczając statystyki wypadków i niektóre realia takich zdarzeń;
  • Na koniec dr hab. Magdalena Arczewska omówiła szczegóły prawne używania substancji w ruchu drogowym.

Nagranie do obejrzenia na stronie kampanii. Czas konferencji ok. 50 min.

2 lipca 2021


Pytania młodzieży – odpowiedzi dla dorosłych

NIDA – National Institute on Drug Abuse – co roku organizuje “Chat Day” czyli dzień rozmów dla młodzieży, podczas którego uczniowie i studenci mogą zadawać ekspertom pytania dotyczące narkotyków. W 2020 r. organizatorzy podjęli się stworzenia listy najczęściej zadawanych przy tej okazji pytań.


Trzeba wziąć pod uwagę nieco odmienne od europejskich uwarunkowania kulturowe istniejące w Stanach Zjednoczonych – być może inne mody, dyskusje publiczne itp., któ©e wpływają na zainteresowanie młodych osób.
Nadal jednak część pytań z pewnością dotyczy również polskich nastolatków. Podobnie odpowiedzi dla rodziców, zamieszczone na stronie projektu, będą, przynajmniej w części, aktualne w warunkach naszego kraju.
Oto lista najczęstszych tematów skompilowanych z ponad 118 tys. zapytań:

  • Jaki narkotyk jest najgorszy
  • Co bardziej uzależnia – vaping [e-papierosy] czy palenie papierosów
  • Czy marihuana może być lekarstwem?
  • Co się dzieje z dzieckiem, kiedy kobieta w ciąży używa narkotyków / pije / pali
  • Jak mogę pomóc komuś z problemem narkotykowym? Jak pomóc kiedy ta osoba nie chce pomocy
  • Czy vaping jest szkodliwy nawet używany tylko dla smaku?
  • Czy można się uzależnić od lekarstw na ADHD
  • Co to są sole „kąpielowe”?
  • Jak działają leki uspokajające takie jak Xanax® / Percocet®…
  • Dlaczego ludzie używają narkotyków, choć wiedzą, że są szkodliwe?

“Chat Day” jest organizowany corocznie w USA, w ramach National Drug and Alcohol Facts Week® (Krajowy tydzień faktów nt. narkotyków i alkoholu).

Źródło:
https://teens.drugabuse.gov/drug-facts/start-conversation-10-questions-teens-ask-about-drugs-and-health

29 czerwca 2021


Legalizacja marihuany w kolejnych stanach USA

Kolejne 3 stany zalegalizowały rekreacyjne używanie cannabis: Nowy Jork, Nowy Meksyk i Virginia.

Dopuszczalne ilości
W NY można posiadać do 85 gram suszu lub 24 gram koncentratu. Virginia dopuszcza posiadanie 28 g suszu lub ‘równowartość w innych formach (liczona jest zawartość czystego THC). Nowy Meksyk zezwolił na 57 g suszu lub 16 g koncentratów.
Własna hodowla
Przepisy we wszystkich stanach zezwalają również na hodowlę własnych roślin – do 6 na osobę (max. 12 na gospodarstwo domowe) w NY i N. Meksyku oraz 4 w Virginii.
Sprzedaż cannabis objęto podatkiem od 12 % w N. Meksyku do 21 % w Virginii.

W sumie, przepisy depenalizujące obejmują ok 38 mln. osób.

Czytaj też artykuł: Debata trwa. Pięć lat legalizacji cannabis w stanie Kolorado

25 czerwca 2021